Europejscy urzędnicy NATO obawiają się, że najgorszym scenariuszem po wyborach połówkowych w Stanach Zjednoczonych byłyby kolejne cięcia w liczebności armii amerykańskiej na kontynencie. Jak podało Politico, w razie możliwej porażki republikanów Donald Trump może chcieć wycofać żołnierzy z Europy nawet poniżej ustawowego limitu.
Według relacji Politico sojusznicy Ameryki przygotowują się na najgorszy wariant. Rozmówcy medium wskazują, że dążąc do ugruntowania swojego dziedzictwa politycznego, Trump mógłby wziąć na celownik właśnie Sojusz Północnoatlantycki. Wśród obaw pojawia się nie tylko możliwość wycofania kolejnych tysięcy żołnierzy, ale również ograniczenie finansowania NATO.
Jak zaznacza Politico, członkowie Sojuszu mają się obawiać scenariusza, w którym Trump, po ewentualnej porażce swojej partii, będzie chciał odbudować popularność ruchami w polityce międzynarodowej. Ukraińskie media określiły taki rozwój wydarzeń jako „druzgocący cios” dla Sojuszu, choć ocena ta pochodzi od tamtejszych komentatorów, a nie od przedstawicieli NATO.
Wybory połówkowe w USA, czyli wybory uzupełniające do Kongresu, odbywają się w połowie kadencji prezydenta. Ich wynik często wpływa na bieg polityki administracji, dlatego w Europie uważnie obserwuje się, jak zachowa się Waszyngton po głosowaniu. Dla państw europejskich kwestia obecności wojsk amerykańskich pozostaje jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa, zwłaszcza w kontekście wojny w Ukrainie i napięć z Rosją.
5