Stany Zjednoczone wznowią przerwaną latem rotacyjną obecność wojsk w Estonii. Informację przekazał szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna, który przebywa w Nowym Jorku na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Jak ocenił, decyzja Waszyngtonu to «dobra wiadomość» dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.

Minister spraw zagranicznych Estonii podkreślił, że przywrócenie rotacji jest czytelnym sygnałem dla Władimira Putina, by nawet nie rozważał ataku na wschodnią flankę Sojuszu. «Było wiele pytań o to, czy art. 5 działa. Nie ma wątpliwości, że NATO jest w dobrej formie» — powiedział Tsahkna. Jego wypowiedź padła w kontekście trwających dyskusji o trwałości amerykańskich zobowiązań wobec Europy Środkowo-Wschodniej.

Rotacyjna obecność wojsk USA w Estonii została wstrzymana latem, co wywołało niepokój w Tallinie i innych stolicach regionu. Przerwa zbiegła się z szerszą debatą o zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo europejskie. Decyzja o wznowieniu rotacji oznacza powrót do wcześniejszego modelu współpracy wojskowej, w którym amerykańskie jednostki są okresowo rozmieszczane na terytorium estońskim.

Estonia, podobnie jak pozostałe państwa bałtyckie, od lat zabiega o stałą obecność sił NATO na swoim terytorium. Rotacje wojsk amerykańskich są tam traktowane jako namacalny dowód funkcjonowania artykułu 5 traktatu waszyngtońskiego. Władze w Tallinie wielokrotnie wskazywały, że odstraszanie Rosji wymaga nie tylko deklaracji, ale i realnych sił na miejscu.

Wypowiedź Margusa Tsahkny wpisuje się w szerszy przekaz płynący z Nowego Jorku, gdzie trwa sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Dyplomacja estońska wykorzystuje to forum do przypominania sojusznikom o znaczeniu wschodniej flanki. Przywrócenie rotacji USA to dla Tallina argument, że NATO pozostaje zjednoczone i zdolne do reagowania na zagrożenia ze strony Rosji.

Decyzja Waszyngtonu nie oznacza jednak stałego stacjonowania wojsk. Rotacja z definicji ma charakter okresowy, a jej harmonogram może zależeć od dalszych decyzji politycznych i wojskowych. Mimo to w obecnej sytuacji geopolitycznej jest odczytywana jako potwierdzenie amerykańskich zobowiązań wobec sojuszników z Europy Środkowo-Wschodniej.

Dla Polski i innych państw regionu sygnał jest istotny, ponieważ bezpieczeństwo wschodniej flanki pozostaje jednym z głównych tematów w relacjach transatlantyckich. Wznowienie rotacji w Estonii może być odbierane jako element szerszego obrazu zaangażowania USA w obronę tej części Europy. Szczegóły dotyczące skali i terminu powrotu wojsk nie zostały na razie podane.

3Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.