Przepisy unijne zakładają, że przed sezonem zimowym magazyny gazu w krajach członkowskich mają być zapełnione w 90 proc. Tymczasem obecne zapasy w Europie są znacznie niższe od tego poziomu. Mimo to urzędnicy Komisji Europejskiej wyrażają przekonanie, że uda się osiągnąć przynajmniej 80 proc. pojemności magazynów.

Niższy próg ma wystarczyć, aby bezpiecznie przetrwać zimowe miesiące i uniknąć kryzysu dostaw. Komisja Europejska w swoim raporcie zwraca uwagę, że sytuacja na rynku gazu pozostaje napięta, ale zarządzalna. Kluczowe znaczenie ma tempo uzupełniania magazynów w nadchodzących tygodniach oraz przebieg zimy, który w dużej mierze zdecyduje o tempie zużycia surowca.

Obniżenie progu docelowego z 90 do 80 proc. to efekt realnej oceny możliwości państw członkowskich. Wiele krajów, w tym Polska, mierzy się z trudnościami w pozyskaniu wystarczających ilości gazu na rynku międzynarodowym. Konkurencja o dostawy LNG pozostaje silna, a ceny surowca wciąż są wyższe niż w latach poprzedzających kryzys energetyczny.

Eksperci wskazują, że osiągnięcie nawet 80 proc. poziomu napełnienia będzie wymagało sprawnego importu i stabilnych dostaw przez cały okres letniego uzupełniania zapasów. Dotychczasowe tempo napełniania magazynów w Unii Europejskiej pozostaje poniżej średniej z poprzednich lat, co budzi obawy o gotowość na wypadek mroźnej zimy lub przerw w dostawach.

Komisja Europejska podkreśla jednak, że mechanizmy solidarnościowe między państwami członkowskimi oraz rozbudowa infrastruktury LNG w ostatnich latach zwiększyły odporność europejskiego systemu gazowego. Działania te mają częściowo zrekompensować niższy poziom zapasów i ograniczyć ryzyko niedoborów dla gospodarstw domowych oraz przemysłu.

Polska, która w minionych latach znacząco rozbudowała terminale LNG i połączenia transgraniczne, znajduje się w relatywnie lepszej sytuacji niż część krajów Europy Zachodniej. Niemniej jednak poziom napełnienia polskich magazynów również będzie kluczowy dla stabilności dostaw w kraju w okresie zimowym.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy państwa członkowskie zdołają przyspieszyć zakupy gazu i osiągnąć zakładany poziom przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. W przypadku niekorzystnych warunków pogodowych lub zakłóceń w dostawach, niższy próg 80 proc. może okazać się niewystarczający, co wymusiłoby dodatkowe działania oszczędnościowe.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.