Ministerstwo Energii chce wprowadzić maksymalną cenę gazu dla odbiorców chronionych w 2027 roku. Do tej grupy mają należeć gospodarstwa domowe oraz inni odbiorcy objęci ochroną. Informacje o propozycji pojawiły się na początku listopada 2026 roku w kilku serwisach, w tym Business Insider Polska, Polsat News, Bankier i. Wszystkie opierają się na wpisie w wykazie prac rządu, co oznacza, że mamy do czynienia z zapowiedzią legislacyjną, a nie z gotowym aktem prawnym.

Projekt znajduje się obecnie na etapie wpisania do wykazu prac rządu. Jego dokładne brzmienie prawne nie jest jeszcze ostateczne i nie zostało opublikowane, dlatego nie wiadomo, jak konkretnie miałby działać mechanizm cenowy. Nie podano poziomu przyszłego limitu cenowego, a także szacowanego kosztu dla budżetu państwa. Nie wiadomo również, kiedy i w jakim trybie projekt mógłby trafić pod obrady parlamentu, ani jak długo zajęłoby jego przejście przez kolejne etapy legislacyjne.

Według doniesień plan przewiduje rekompensaty dla firm prowadzących obrót gazem. Ich zadaniem byłoby zapewnienie dostaw odbiorcom chronionym po cenie ustalonej przez państwo, co wiązałoby się z ponoszeniem kosztów, które miałyby zostać pokryte z mechanizmu rekompensat. Równolegle miałby działać mechanizm ograniczający nadzwyczajne zyski niektórych przedsiębiorstw. Miałby on obejmować podmioty osiągające przychody ze sprzedaży gazu na rynku krajowym, czyli firmy, które w ramach ochrony odbiorców musiałyby działać w narzuconych ramach cenowych. Rekompensaty i danina tworzyłyby więc system, w którym część kosztów ochrony byłaby równoważona przez podatek od nadzwyczajnych dochodów.

W części materiałów pojawia się informacja o daninie w wysokości 10 procent, jednak inne źródła tej stawki nie podają. Nie jest jasne, które firmy zostałyby objęte mechanizmem i według jakich progów. Brak takich danych sprawia, że trudno ocenić, jak szeroki byłby krąg podmiotów płacących daninę oraz jaki wpływ miałaby ona na ich wyniki finansowe. Te kwestie będą wymagały doprecyzowania w gotowym projekcie, a także wyjaśnienia, jak progi odnoszą się do poziomu zysków i do wielkości sprzedaży krajowej.

Propozycja wpisuje się w szerszą dyskusję o kosztach energii dla gospodarstw domowych. Ceny gazu pozostają jednym z kluczowych czynników wpływających na rachunki odbiorców i na sytuację przedsiębiorstw energetycznych, zarówno tych sprzedających gaz, jak i tych, które go kupują dla dalszej dystrybucji. Ochrona cenowa dla gospodarstw domowych oznacza, że odbiorcy mogliby liczyć na przewidywalny poziom opłat, ale jednocześnie koszty takiego rozwiązania musiałyby zostać rozłożone w systemie, co rodzi pytania o jego ciężar dla budżetu i dla rynku.

Na obecnym etapie brak jest oficjalnych stanowisk poszczególnych firm ani pełnej oceny ekspertów. Materiały źródłowe nie zawierają również danych o reakcjach resortów spoza ministerstwa energii ani o planowanych konsultacjach społecznych. Dopiero opublikowany projekt pozwoli ocenić skalę zmian, jej konsekwencje dla odbiorców i rynku oraz zakres obciążeń dla przedsiębiorstw, a także wskazać, czy zaproponowane rozwiązania zostaną utrzymane w dalszych pracach nad ustawą.

3Wyświetlenia

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.