Unia Europejska nie powinna przejmować się tym, że nadmiernie obciąża przedsiębiorstwa regulacjami, na przykład związanymi z polityką klimatyczną. Taką tezę przedstawił w wywiadzie dla prof. Charl de Villiers, jeden z najbardziej wpływowych i najczęściej cytowanych naukowców w dziedzinie rachunkowości.

Jak podkreśla, Unia jest wystarczająco dużą gospodarką, aby narzucać przedsiębiorstwom z innych państw własne reguły gry. – Mamy prawo wymagać od firm więcej – mówi naukowiec, odnosząc się do krytyki, że europejskie przepisy są zbyt rozbudowane i utrudniają działalność biznesu.

Rozmowa koncentruje się na pytaniu, czy obciążenia regulacyjne, w tym wymogi związane z klimatem, stanowią zagrożenie dla konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw. Według prof. de Villiersa rynek europejski ma na tyle dużą siłę, że może wyznaczać standardy dla podmiotów spoza Unii, które chcą działać na jego terenie.

Wypowiedź naukowca wpisuje się w szerszą dyskusję o kierunku unijnej polityki gospodarczej i środowiskowej oraz o tym, jak godzić wymogi ochrony klimatu z kosztami ponoszonymi przez przedsiębiorstwa. Materiał opublikowany przez przedstawia stanowisko eksperta bez dodatkowych danych liczbowych dotyczących skali obciążeń.

1Wyświetlenia

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.