Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał w mocy zarzuty Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wobec sieci Biedronka dotyczące sposobu reklamowania promocji. Sąd uznał, że doszło do naruszenia praw konsumentów, a samo naruszenie miało charakter celowy. Pierwotnie nałożona kara wynosiła około 105 mln zł. Po rozpatrzeniu sprawy została obniżona do nieco ponad 84 mln zł, co oznacza redukcję mniejszą, niż zakładano wcześniej.
Spór dotyczy dwóch akcji promocyjnych sieci: Specjalnej Środy oraz Walentynkowej Środy. W reklamach wykorzystano hasło o stuprocentowym zwrocie wartości bonu. Według ustaleń UOKiK-u istotne ograniczenia tej oferty nie zostały w sposób wyraźny przedstawione klientom. Regulator wskazywał, że konsument zapoznający się z przekazem reklamowym nie miał pełnej i czytelnej informacji o warunkach promocji. Właśnie to stanowiło podstawę zarzutu wprowadzania w błąd.
Sąd podzielił stanowisko urzędu w zasadniczym zakresie. Oznacza to, że przedsiębiorca nie zdołał obronić się przed zarzutem naruszenia praw konsumentów. Ocena, że naruszenie było celowe, ma znaczenie dla wysokości sankcji, ponieważ przy takiej kwalifikacji kara może być dotkliwsza. Obniżenie kwoty do nieco ponad 84 mln zł zostało przez część komentatorów rynku uznane za krok w dobrym kierunku. Nie jest to jednak zakończenie sprawy w pełnym zakresie: orzeczenie sądu może podlegać dalszym etapom postępowania, zgodnie z przepisami przewidzianymi dla tego typu spraw.
Sprawa ma znaczenie dla całego sektora handlu detalicznego. Promocje oparte na mocnych hasłach, takich jak zwrot pełnej wartości, są w Polsce częstym narzędziem konkurencji między sieciami handlowymi. Stanowisko sądu, zgodnie z którym ograniczenia takiej oferty muszą być klientom wyraźnie komunikowane już w samym przekazie reklamowym, odnosi się do praktyki, na którą zwracają uwagę organy nadzoru rynku. Dla konsumentów oznacza to, że informacja o warunkach promocji powinna być czytelna w momencie decyzji zakupowej, a nie dopiero na etapie realizacji bonu.
Dla przedsiębiorców sprawa jest sygnałem, że hasła reklamowe muszą być zgodne z rzeczywistymi warunkami oferty. Obniżenie kary nie zmienia faktu, że sąd potwierdził naruszenie, a ocena celowości działania pozostaje istotnym elementem orzeczenia. Pełne uzasadnienie wyroku oraz dalsze kroki stron pokażą, czy spór zostanie zamknięty, czy będzie kontynuowany.
3