Gdynia pod koniec września ponownie stanie się miejscem, w którym polskie kino ogląda samo siebie z bliska. 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 21–26 września, a w Konkursie Głównym znalazło się 16 filmów. Zestawienie obejmuje zarówno twórców dobrze znanych festiwalowej publiczności, jak i projekty, które próbują przesunąć polskie kino gatunkowe w nowe rejony.

Jednym z najbardziej intrygujących tytułów jest Hot Spot Agnieszki Smoczyńskiej. Film przenosi widza do niedalekiej przyszłości, w której sztuczna inteligencja reguluje codzienne życie. W tym uporządkowanym cyfrowo świecie pojawia się wspólnota religijna funkcjonująca poza systemem, a jej obecność splata się ze śledztwem w sprawie zabójstwa.

To punkt wyjścia, który pozwala mówić jednocześnie o technologii, kontroli, wierze i wyborze życia poza głównym nurtem. Smoczyńska od dawna interesuje się kinem, które nie daje się łatwo zamknąć w jednym gatunku. Hot Spot może więc stać się jednym z filmów, przy których festiwalowa rozmowa wyjdzie poza pytanie o samą fabułę i dotknie tego, jak wyobrażamy sobie relację człowieka z systemami podejmującymi decyzje za niego.

Gdyński konkurs ma szczególne znaczenie, bo nie jest jedynie przeglądem premier. To miejsce, w którym spotykają się producenci, dystrybutorzy, krytycy i widzowie, a nagrody często wpływają na dalsze życie filmów w kinach i na kolejnych festiwalach. Dla produkcji bez wielkiej kampanii reklamowej kilka dni intensywnej uwagi w Gdyni może być momentem, w którym tytuł po raz pierwszy przebija się do szerszej publiczności.

Tegoroczny program trafia też na początek międzynarodowego sezonu nagród. We wrześniu poszczególne kraje finalizują decyzje dotyczące kandydatów do Oscara, a europejskie festiwale przesuwają filmy między Wenecją, Toronto, San Sebastián i Londynem. Gdynia działa w innym rytmie, skupionym na polskiej produkcji, ale właśnie dlatego jest ważna: pokazuje, jakie historie i formy polscy twórcy uznają w tym momencie za warte największej uwagi.

Do rozpoczęcia festiwalu zostały dwa tygodnie. Wtedy okaże się, czy Hot Spot pozostanie przede wszystkim ciekawą obietnicą science fiction, czy też jego wizja sztucznej inteligencji i życia poza systemem stanie się jednym z tematów, które zdominują tegoroczną Gdynię. Ostateczny obraz 51. edycji wyłoni się nie tylko z werdyktu jury, ale z filmów, o których publiczność będzie rozmawiać po wyjściu z sal.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.