Marcin Kędryna, dawny współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy, dołączył do zespołu Łukasza Gibały, prezydenta Krakowa. Ma doradzać mu w sprawach strategicznych. Jak wynika z doniesień, Kędryna rozpoczyna tę pracę na zasadzie wolontariatu, bez wynagrodzenia.
Informację o zmianie przyniosły m.in. Onet i „Gazeta Wyborcza” oraz serwis WP, do których odsyłają również powiązane materiały. Uwagę zwraca przede wszystkim wcześniejsza praca Kędryny w Kancelarii Prezydenta, czyli w otoczeniu urzędującej wówczas głowy państwa. Przejście z tego środowiska do sztabu samorządowego polityka z Krakowa jest sytuacją, którą odnotowują zarówno media ogólnopolskie, jak i lokalne, ponieważ łączy dwie różne sceny polityczne: kancelarię prezydenta i urząd miasta.
Z dostępnych informacji nie wynika, na jak długo Kędryna został zaangażowany. Nie jest też jasne, jaki formalnie tytuł nosi w urzędzie miasta. Nieznane są również dalsze plany: nie wiadomo, czy jego status się zmieni, jeśli w przyszłości obejmie płatne stanowisko. Te kwestie pozostają otwarte do czasu oficjalnych wyjaśnień ze strony ratusza, a materiały, na których opiera się ta relacja, nie podają dodatkowych szczegółów dotyczących zakresu jego obowiązków ani harmonogramu współpracy.
Warto podkreślić, że sama forma zaangażowania, czyli praca bez wynagrodzenia, jest najbardziej konkretnym elementem doniesień. To ona pozwala odróżnić tę nominację od typowego zatrudnienia w urzędzie i sprawia, że pytania o jej zakres i czas trwania pozostają szczególnie istotne dla opinii publicznej.
5