Michał Kołodziejczak, poseł Koalicji Obywatelskiej i były wiceminister rolnictwa, został ze skutkiem natychmiastowym zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego KO. Decyzję ogłosił w piątek wieczorem szef klubu Zbigniew Konwiński, odnosząc się do ustaleń reportażu Kanału Zero.
«Michał Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka Klubu KO. Oczekujemy weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby» — przekazał Konwiński. Jak dodał, zawieszenie ma charakter natychmiastowy i obowiązuje do czasu wyjaśnienia sprawy.
W reportażu Kanału Zero dwie byłe współpracownice Kołodziejczaka oskarżyły go o stosowanie przemocy fizycznej, agresję, poniżanie oraz nakłanianie do zażywania narkotyków. Kobiety przedstawiły swoje relacje, a materiał zawiera nagrania, które mają potwierdzać ich zeznania. Były wiceminister rolnictwa stanowczo odrzuca wszystkie zarzuty, twierdząc, że są to pomówienia.
Do sprawy odniosła się także posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda. «Nie akceptujemy żadnej formy przemocy i wyrażamy solidarność z poszkodowanymi kobietami» — napisała, informując jednocześnie o zawieszeniu Kołodziejczaka w prawach członka klubu.
Decyzja o zawieszeniu oznacza, że Kołodziejczak nie będzie mógł uczestniczyć w pracach klubu parlamentarnego KO, nie będzie brał udziału w głosowaniach klubowych ani nie będzie reprezentował klubu w debatach. Zachowuje jednak mandat poselski, ponieważ zawieszenie dotyczy wyłącznie członkostwa w klubie, a nie samego mandatu.
Sprawa może mieć również wymiar polityczny. Kołodziejczak, który w przeszłości był liderem AgroUnii, dołączył do Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Jako wiceminister rolnictwa odpowiadał za kontakty z organizacjami rolniczymi i za politykę rolną rządu. Jego ewentualne dalsze losy w klubie zależeć będą od wyników weryfikacji doniesień przez służby oraz od wewnętrznych ustaleń w partii.
Na razie nie wiadomo, czy prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie. Konwiński zapowiedział, że klub oczekuje na wyjaśnienia ze strony właściwych organów. Sam Kołodziejczak nie odniósł się publicznie do decyzji o zawieszeniu, poza wcześniejszym zaprzeczeniem zarzutom.
Sprawa wywołała szeroki oddźwięk medialny, ponieważ dotyczy osoby publicznej pełniącej w przeszłości funkcję wiceministra. Koalicja Obywatelska, decydując się na natychmiastowe zawieszenie, chce pokazać, że nie toleruje przemocy i poważnie traktuje tego typu oskarżenia. Jednocześnie partia unika przesądzania o winie, podkreślając potrzebę weryfikacji przez służby.
Dalszy rozwój wydarzeń zależy od wyników ewentualnego postępowania wyjaśniającego. Jeśli zarzuty się potwierdzą, Kołodziejczak może zostać usunięty z klubu, a nawet ponieść odpowiedzialność karną. Jeśli okażą się bezpodstawne, będzie mógł wrócić do pełnienia funkcji w klubie. Na ten moment pozostaje zawieszony, a sprawa jest w rękach służb.
2