Barbara Mróz-Gorgoń, była pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polski, poprosiła o roczny urlop zdrowotny. Informację przekazał minister nauki Marcin Kulasek. Jednocześnie prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące możliwych nieprawidłowości przy realizacji i rozliczeniu projektu «Marka Polska».

O urlopie zdrowotnym Mróz-Gorgoń poinformował szef resortu nauki w programie «Tłit». Jak podkreślił, decyzja o rocznym urlopie jest związana z jej stanem zdrowia. Minister odniósł się również do doniesień o możliwych nieprawidłowościach. «Rzetelność w polskiej nauce to jest podstawa» — powiedział Kulasek, komentując sprawę.

Rektor uczelni, w której wykłada prof. Mróz-Gorgoń, potwierdził, że toczy się postępowanie dotyczące możliwego naruszenia przez nią standardów rzetelności naukowej. Badana jest również jej praca habilitacyjna. Uczelnia nie ujawniła szczegółów postępowania, powołując się na dobro prowadzonego procesu.

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie projektu «Marka Polska». Chodzi o możliwe nieprawidłowości przy realizacji i rozliczeniu tego przedsięwzięcia. Projekt miał na celu promocję Polski za granicą. Wartość jednego z raportów związanych z projektem miała wynieść 180 tys. zł. Na razie nie postawiono nikomu zarzutów.

Barbara Mróz-Gorgoń pełniła funkcję pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski. Jej zadaniem było koordynowanie działań na rzecz wzmacniania wizerunku kraju. Została odwołana ze stanowiska wcześniej, a obecnie przebywa na urlopie zdrowotnym. Sprawa budzi zainteresowanie mediów ze względu na rangę stanowiska i publiczne środki zaangażowane w projekt.

Minister Kulasek podkreślił, że resort nauki nie ma bezpośredniego wpływu na postępowanie prokuratury. Zaznaczył jednak, że kwestie rzetelności naukowej są traktowane priorytetowo. «Rzetelność w polskiej nauce to jest podstawa» — dodał.

Postępowanie uczelni dotyczy możliwego naruszenia standardów rzetelności naukowej przez prof. Mróz-Gorgoń. Badana jest także jej praca habilitacyjna. Uczelnia nie podała, na jakim etapie jest postępowanie ani kiedy może się zakończyć. Prof. Mróz-Gorgoń nie odniosła się publicznie do tych doniesień.

Sprawa ma dwa równoległe wątki: prokuratorski, dotyczący rozliczenia projektu «Marka Polska», oraz uczelniany, dotyczący rzetelności naukowej. Oba są na wczesnym etapie. Prokuratura nie ujawnia szczegółów śledztwa. Uczelnia również nie komentuje przebiegu postępowania.

Barbara Mróz-Gorgoń jest profesorem uczelni, na której prowadzi zajęcia. Jej roczny urlop zdrowotny oznacza, że przez najbliższy rok nie będzie wykonywać obowiązków dydaktycznych. Nie wiadomo, czy w tym czasie będzie współpracować z prokuraturą lub uczelnią w ramach prowadzonych postępowań.

Projekt «Marka Polska» był jednym z flagowych przedsięwzięć promocyjnych rządu. Jego celem było budowanie rozpoznawalności Polski za granicą. Śledztwo dotyczy sposobu realizacji i rozliczenia projektu. Na razie nie wiadomo, jakie konkretnie nieprawidłowości są badane ani jakie mogą być konsekwencje dla osób zaangażowanych w projekt.

Minister Kulasek zapewnił, że resort nauki współpracuje z odpowiednimi organami. Podkreślił, że nie ma tolerancji dla naruszeń standardów etycznych w nauce. Sprawa jest w toku, a wszelkie decyzje będą podejmowane po zakończeniu postępowań.

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.