Co czwarty Polak obawia się przebywać w szpitalu publicznym. Aż 25 proc. badanych deklaruje poważne obawy o własne bezpieczeństwo lub wprost czuje się zagrożonych, gdy trafia do takiej placówki. Wynika to z sondażu przeprowadzonego przez Europion Polska, opublikowanego przez serwis Onet.

Ankietowani odnieśli się także do pracy personelu medycznego. Zabrali głos w sprawie przemęczenia lekarzy i pielęgniarek oraz wskazali, kto ich zdaniem ponosi odpowiedzialność za wielogodzinne dyżury. Z tytułu materiału wynika, że respondenci nie tylko oceniali warunki w placówkach, lecz także wskazywali winnych tej sytuacji, a jednym z najczęściej wymienianych adresatów krytyki były same osoby pracujące w ochronie zdrowia. Sondaż pokazuje więc, że obawy dotyczące szpitali nie ograniczają się do kwestii infrastrukturalnych, lecz obejmują także warunki pracy personelu i sposób organizacji dyżurów.

Wyniki badania opinii publicznej dotyczące ochrony zdrowia warto odnieść do szerszego kontekstu. Poczucie zagrożenia w szpitalu i obciążenie personelu to problemy, które od lat pojawiają się w debacie publicznej, a sondaż wpisuje się w regularne próby mierzenia nastrojów społecznych wobec publicznej służby zdrowia. Takie dane pozwalają ocenić, jak mieszkańcy postrzegają jakość opieki, nie tylko w kategoriach medycznych, ale także bezpieczeństwa osobistego pacjentów.

Badania opinii publicznej są w Polsce regularnie wykorzystywane do oceniania działań rządu i polityków, a w ostatnich tygodniach ukazało się kilka sondaży o takim charakterze. Według badania IBRiS przeprowadzonego dla Rzeczpospolitej największa grupa Polaków uważa, że w sporze o Trybunał Konstytucyjny żadna ze stron nie ma racji, a 32,7 proc. badanych wskazało w ten sposób zarówno prezydenta Karola Nawrockiego, jak i premiera Donalda Tuska. Tamten sondaż dotyczy jednak zupełnie innego obszaru i nie odnosi się do ochrony zdrowia.

Podobnie sondaż SW Research pokazał, że ocen negatywnych działalności Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z czasu, gdy pełniła funkcję ministry funduszy i polityki regionalnej, jest więcej niż pozytywnych. Z kolei według sondażu dla Onetu, przeprowadzonego po jej odejściu z rządu, niespełna co piąty pytany miał o niej dobre zdanie, a 31,2 proc. wypowiadało się negatywnie, przy czym najbardziej przychylne były osoby młode. Te badania również nie dotyczą bezpośrednio szpitali, lecz pokazują, jak szeroko w Polsce mierzy się opinie o funkcjonowaniu instytucji publicznych.

1Wyświetlenia

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.