Policjanci z Brzegu w województwie opolskim prowadzili w piątek rano pościg za mężczyzną, który poruszał się skradzioną karetką. Podczas akcji ranna została funkcjonariuszka potrącona przez ambulans w trakcie próby zatrzymania pojazdu. Jak przekazała asp. szt. Patrycja Kaszuba, rzeczniczka brzeskiej policji, policjantka jest pod opieką medyków i jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło po tym, jak ambulans został skradziony na terenie województwa dolnośląskiego. Kierujący nim mężczyzna dwukrotnie zignorował polecenie zatrzymania się do kontroli. Podczas ucieczki potrącił policjantkę, a funkcjonariusze w trakcie akcji użyli broni, oddając strzały. Do zatrzymania mężczyzny doszło w Łosiowie na terenie województwa opolskiego. Zatrzymanym okazał się 45-latek.

Sprawa ma wymiar zarówno kryminalny, jak i bezpieczeństwa publicznego. Karetka to pojazd uprzywilejowany, a jej utrata może paraliżować pracę zespołu ratownictwa medycznego i opóźniać pomoc pacjentom. W tym przypadku kluczowe było szybkie zatrzymanie pojazdu, zanim doszło do dalszych zagrożeń na drodze. Policja potwierdza, że w trakcie pościgu padły strzały, ale nie precyzuje na tym etapie, czy były to strzały ostrzegawcze, czy oddane w innym celu.

Poszkodowana funkcjonariuszka to jedna z osób bezpośrednio zaangażowanych w próbę zatrzymania ambulansu. Jej stan określany jest jako stabilny, a służby podkreślają, że pozostaje pod opieką medyczną. To zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczne mogą być interwencje wobec kierowców ignorujących polecenia zatrzymania, zwłaszcza gdy w grę wchodzi pojazd o dużej masie, jakim jest karetka.

Na razie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna ukradł ambulans ani jak długo poruszał się nim przed podjęciem pościgu. Śledczy będą wyjaśniać okoliczności kradzieży pojazdu na Dolnym Śląsku oraz przebieg samego pościgu przez teren Opolskiego. Sprawa trafiła do dalszego procedowania, a 45-latek pozostaje w rękach policji.

To nie pierwszy przypadek, gdy skradziony pojazd uprzywilejowany staje się zagrożeniem dla otoczenia. Każda taka sytuacja wymaga szybkiej reakcji i koordynacji między jednostkami policji z różnych województw. W tym przypadku działania zakończyły się zatrzymaniem podejrzanego, choć okupione zostały raną funkcjonariuszki. Policja nie ujawnia na razie dalszych szczegółów dotyczących przebiegu akcji ani zarzutów, jakie mogą zostać postawione zatrzymanemu.

2Wyświetlenia

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.