Sąd Okręgowy w Elblągu skazał dwóch mężczyzn na bezwzględne kary pozbawienia wolności za serię kradzieży samochodów. Wśród skradzionych pojazdów był lexus, według doniesień należący do żony premiera Donalda Tuska. Wyrok zapadł w czwartek, 5 listopada, i nie jest prawomocny, a stronom przysługuje prawo do wniesienia apelacji.

Główny oskarżony, Łukasz W., usłyszał wyrok trzech lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 15 000 zł. Drugi z oskarżonych, Stefan N., został skazany na jeden rok i trzy miesiące więzienia oraz grzywnę w kwocie 10 000 zł. Sąd nałożył na obu skazanych obowiązek pokrycia kosztów sądowych, które przekroczyły 110 000 zł.

Według ustaleń sprawy w sumie skradziono kilka pojazdów. Wyrok obejmuje łącznie wiele zarzutów dotyczących kradzieży samochodów, dlatego kary zostały wymierzone za całokształt przestępstw, a nie za pojedynczy czyn. Informacja o tym, że jednym z pojazdów był lexus żony szefa rządu, nadała sprawie szerszy rezonans, choć same zarzuty dotyczyły przede wszystkim kradzieży mienia i nie zmieniają zakresu odpowiedzialności oskarżonych.

Wyrok ma charakter nieprawomocny. Oznacza to, że obrona lub prokuratura mogą zaskarżyć orzeczenie do sądu wyższej instancji, a dopiero jego ewentualne utrzymanie w mocy uczyni decyzję ostateczną. Do tego czasu skazani pozostają w postępowaniu odwoławczym, którego przebieg i termin nie zostały w dostępnych informacjach określone.

2Wyświetlenia

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.