Reprezentacja Polski siatkarzy poznała rywala w półfinale mistrzostw Europy. Biało-czerwoni zmierzą się ze Słowenią, która w ćwierćfinale wyeliminowała broniących tytułu Włochów. Drugą parę półfinałową stworzą Włochy i Francja. Turniej rozgrywany jest w Bułgarii, Włoszech, Macedonii Północnej i Izraelu.
Dla polskich siatkarzy starcie ze Słowenią będzie okazją do rewanżu za bolesną porażkę w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu. Wówczas to Słoweńcy niespodziewanie wyeliminowali Polaków, którzy jechali do Francji w roli jednego z faworytów do złota. Teraz podopieczni Nikoli Grbicia mogą odpowiedzieć na tamten wynik i udowodnić, że są w stanie pokonać rywala w najważniejszym momencie turnieju.
Słowenia w drodze do półfinału sprawiła ogromną sensację, eliminując Włochów, którzy byli gospodarzami mistrzostw Europy i jednym z głównych kandydatów do tytułu. To pierwszy taki sukces Słowenii w historii jej występów w mistrzostwach Europy. Zespół prowadzony przez selekcjonera Gheorghe Cretu imponuje w tym turnieju nie tylko skuteczną grą w ataku, ale także szczelnym blokiem i dobrą organizacją w obronie.
Polacy w ćwierćfinale nie mieli większych problemów z awansem. Biało-czerwoni pewnie pokonali swoich rywali, prezentując równą formę przez cały turniej. W drużynie Nikoli Grbicia kluczowymi postaciami są Wilfredo Leon, Bartosz Kurek i Mateusz Bieniek, którzy w decydujących momentach biorą na siebie ciężar gry. Polacy są jednym z faworytów do złota, ale półfinał ze Słowenią zapowiada się na niezwykle wyrównane starcie.
Mecz półfinałowy odbędzie się w sobotę. Jego stawką będzie nie tylko awans do finału, ale także prestiż i potwierdzenie, że polska siatkówka nadal należy do ścisłej światowej czołówki. Dla Słowenii będzie to z kolei szansa na pierwszy w historii finał mistrzostw Europy i rewanż za wcześniejsze porażki z Polakami w ważnych turniejach.
W drugim półfinale Włochy zmierzą się z Francją. Włosi, mimo odpadnięcia z walki o złoto, pozostają groźnym zespołem, a Francuzi bronią tytułu wicemistrzów olimpijskich. Finał mistrzostw Europy zaplanowano na niedzielę. Polscy kibice liczą, że ich drużyna najpierw upora się ze Słowenią, a następnie sięgnie po złoto, które byłoby ukoronowaniem pracy trenera Grbicia i całego zespołu.
2