Premier Węgier Peter Magyar zapowiedział możliwość spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podczas kolejnego szczytu przywódców Unii Europejskiej w Brukseli, zaplanowanego na 15–16 października. Informację podała w niedzielę węgierska agencja MTI. Jak wskazał szef węgierskiego rządu, rozmowy mają służyć odbudowie relacji dwustronnych, które w ostatnich latach uległy znacznemu pogorszeniu.

Magyar podkreślił jednak, że nie zamierza zmieniać dotychczasowego kursu w kwestiach bezpieczeństwa. Zadeklarował, że Węgry nie udzielą Ukrainie pomocy zbrojnej i nie pozwolą na transport broni przez swoje terytorium. To stanowisko jest kontynuacją polityki prowadzonej przez poprzedniego premiera Viktora Orbana, którą nowy szef rządu w Budapeszcie podtrzymuje.

Głównym punktem spornym w relacjach między Budapesztem a Kijowem pozostaje kwestia węgierskiej mniejszości na ukraińskim Zakarpaciu. Węgry od lat domagają się przywrócenia praw językowych i edukacyjnych dla tej społeczności, co stało się zarzewiem napięć. Ewentualne spotkanie Magyar–Zełenski miałoby być okazją do złagodzenia tych sporów, choć strona węgierska nie ogłosiła dotąd żadnych konkretnych ustępstw.

Szczyt przywódców UE w Brukseli, zaplanowany na 15–16 października, będzie okazją do rozmów nie tylko o relacjach dwustronnych, ale także o dalszym wsparciu dla Ukrainy. Węgry konsekwentnie sprzeciwiają się niektórym formom pomocy wojskowej i finansowej dla Kijowa, co budzi napięcia w relacjach z pozostałymi państwami członkowskimi. Stanowisko Magyara sugeruje, że Budapeszt nie zamierza zmieniać tej linii, nawet jeśli deklaruje chęć poprawy stosunków z Ukrainą.

Zapowiedź spotkania jest odczytywana jako sygnał otwarcia ze strony nowego węgierskiego premiera, który objął urząd po zmianie władzy w Budapeszcie. Jednak deklaracja o braku pomocy zbrojnej i zakazie tranzytu broni przez Węgry pokazuje, że w kluczowych kwestiach bezpieczeństwa Magyar pozostaje wierny dotychczasowej polityce. Ewentualne rozmowy z Zełenskim będą więc testem, czy możliwe jest oddzielenie kwestii mniejszościowych od sporu o wsparcie militarne dla Ukrainy.

Na razie nie wiadomo, czy do spotkania rzeczywiście dojdzie. Węgierski premier mówi o «możliwości», co sugeruje, że rozmowy nie są jeszcze przesądzone. Ewentualne zbliżenie stanowisk wymagałoby ustępstw z obu stron, a dotychczasowe deklaracje Budapesztu wskazują, że Węgry nie zamierzają rezygnować z warunków, które stawiają Kijowowi.

2Wyświetlenia

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.