Sudan wchodzi w jesień 2026 roku z pozornie sprzecznym obrazem. W części kraju coraz więcej ludzi wraca do swoich miejscowości, bo intensywność walk spadła. Jednocześnie Kordofan staje się jednym z najważniejszych obszarów nowych starć, ataków dronowych i zagrożenia głodem. Kryzys humanitarny nie znika — przesuwa się razem z wojną.

IOM szacowała w lipcu liczbę osób wewnętrznie przesiedlonych na około 8,62 mln. To o mniej więcej 26 proc. mniej niż w szczytowym momencie kryzysu. Prawie 4,93 mln ludzi wróciło do miejsc pochodzenia, a liczba powrotów wzrosła o około 5 proc. w ciągu miesiąca. Dzieci stanowiły 55 proc. osób, które nadal pozostawały przesiedlone.

UNHCR stosuje węższą kategorię wewnętrznego przesiedlenia bezpośrednio związanego z obecnym konfliktem i osobno uwzględnia ludzi, którzy przekroczyli granicę. Łącznie 24 sierpnia organizacja notowała ponad 11,29 mln osób przymusowo przemieszczonych w związku z kryzysem sudańskim. Różnica między bazami danych wynika więc z metodologii.

Najbardziej niebezpieczny jest obecnie Kordofan. Światowy Program Żywnościowy określił El Obeid jako nowe epicentrum przesiedleń i głodu. 30 sierpnia w pobliżu Dilling w Kordofanie Południowym atak lotniczy trafił dwa wyraźnie oznakowane ciężarówki WFP. Zniszczono ponad 50 ton żywności — zapas wystarczający dla 5,8 tys. ludzi na miesiąc.

To uderzenie w system pomocy w kraju, gdzie około 19,5 mln ludzi mierzyło się z ostrym brakiem bezpieczeństwa żywnościowego na poziomie IPC 3 lub wyższym. Na okres od czerwca do września prognozowano, że nawet 200 tys. osób może znaleźć się w kategorii Catastrophe. Ryzyko klęski głodu wskazano w 14 obszarach do września, a w 13 miało utrzymać się także po zbiorach do stycznia 2027 roku.

Dzieci są szczególnie narażone. UNICEF informował o co najmniej 330 dzieciach zabitych lub rannych w pierwszej połowie 2026 roku, głównie w Darfurze i Kordofanie. W Kordofanie Północnym do końca lipca odnotowano co najmniej 23 zabitych i 25 rannych dzieci w ciągu około dwóch miesięcy nasilenia walk wokół El Obeid.

Za przemocą idzie załamanie usług. WHO podała w kwietniu, że 37 proc. placówek medycznych w Sudanie nie działa, a około 21 mln ludzi nie ma dostępu do potrzebnej opieki. Organizacja zweryfikowała 217 ataków na ochronę zdrowia od kwietnia 2023 roku. Na początku września ruszyła kampania szczepień przeciw cholerze dla około 928 tys. osób w częściach Darfuru i zachodniego Kordofanu.

Pomoc nadal dociera do milionów ludzi. WFP wspiera ponad cztery miliony osób miesięcznie. UNICEF tylko w lipcu przebadał 1,43 mln dzieci pod kątem ostrego niedożywienia. Problemem pozostają jednak pieniądze: pod koniec lipca 63 proc. potrzeb finansowych apelu UNICEF nie było pokryte.

Dla bezpieczeństwa regionu znaczenie ma teraz to, czy Kordofan stanie się kolejnym długotrwałym centrum wojny i masowych przesiedleń. Powroty w innych częściach Sudanu są realnym sygnałem zmiany, ale bez bezpiecznych korytarzy humanitarnych, ochrony infrastruktury i dostępu do żywności nie oznaczają jeszcze trwałego wyjścia z kryzysu.

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.