Dostawy pocisków PAC-3 MSE do polskich systemów Patriot będą opóźnione, a termin realizacji kontraktów na wyrzutnie HIMARS pozostaje niepewny — poinformował gen. dyw. pilot Ireneusz Nowak, dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, podczas Warsaw Security Forum.

Jak przekazał generał, opóźnienia w dostawach pocisków PAC-3 MSE są pewne. Niepewny jest natomiast harmonogram dostaw wyrzutni HIMARS. Przyczyną jest między innymi zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w innych regionach świata, co wpływa na priorytety w realizacji zamówień zbrojeniowych.

Nowak zwrócił również uwagę, że obecne przepisy dotyczące zakupu uzbrojenia szkodzą Polsce i wymagają zmiany. «Nie żyjemy w świecie pokoju» — zaznaczył szef Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, podkreślając potrzebę dostosowania procedur do aktualnych zagrożeń.

System Patriot to kluczowy element polskiej obrony powietrznej. Pociski PAC-3 MSE służą do zwalczania celów powietrznych, w tym rakiet balistycznych i manewrujących. Ich brak lub opóźnienie w dostawach może osłabić zdolności obronne Polski w okresie wzrostu zagrożeń ze strony Rosji.

HIMARS to z kolei wyrzutnie rakietowe, które mają wzmocnić zdolności artylerii rakietowej Wojska Polskiego. Kontrakty na ich dostawę są częścią szerszego programu modernizacji technicznej armii. Opóźnienia w realizacji tych zamówień mogą wpłynąć na harmonogram szkoleń i gotowość operacyjną jednostek.

Wypowiedź generała Nowaka padła podczas Warsaw Security Forum, jednej z najważniejszych konferencji poświęconych bezpieczeństwu w regionie. Jej uczestnicy dyskutują o wyzwaniach dla NATO i Europy Środkowo-Wschodniej w obliczu trwającej wojny w Ukrainie i napięć z Rosją.

Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w innych regionach świata, w tym wsparcie dla Ukrainy oraz obecność w rejonie Indo-Pacyfiku, wpływa na tempo realizacji zamówień zbrojeniowych. Polska, podobnie jak inni sojusznicy, musi liczyć się z dłuższymi terminami dostaw zaawansowanych systemów uzbrojenia.

Generał Nowak nie sprecyzował, o ile dokładnie opóźnią się dostawy. Nie podał również nowych terminów realizacji kontraktów. Jego wypowiedź potwierdza jednak wcześniejsze sygnały o problemach z łańcuchami dostaw w przemyśle zbrojeniowym.

Polska od lat konsekwentnie zwiększa wydatki na obronność, dążąc do wzmocnienia potencjału odstraszania. Programy Patriot i HIMARS należą do najważniejszych przedsięwzięć modernizacyjnych. Ich opóźnienia mogą skłonić decydentów do rewizji planów zakupowych i przyspieszenia prac nad krajowymi zdolnościami produkcji amunicji i rakiet.

Sprawa ta wpisuje się w szerszą debatę o bezpieczeństwie Polski i regionu. W obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz rosnących napięć w stosunkach z Moskwą, zdolność do szybkiego pozyskiwania nowoczesnego uzbrojenia staje się priorytetem. Opóźnienia w dostawach mogą być odbierane jako sygnał osłabienia tempa modernizacji armii.

Dowódca operacyjny RSZ zwrócił uwagę na potrzebę zmiany przepisów dotyczących zakupu uzbrojenia. Obecne regulacje mogą wydłużać procesy przetargowe i utrudniać szybkie pozyskiwanie sprzętu. Jego zdaniem wymaga to pilnej interwencji legislacyjnej.

Na razie nie wiadomo, czy opóźnienia wpłyną na gotowość bojową jednostek wyposażonych w Patrioty i HIMARS. Wojsko Polskie nie poinformowało o ewentualnych działaniach zaradczych. Sprawa pozostaje otwarta, a kolejne informacje mogą pojawić się w najbliższych tygodniach.

3Wyświetlenia

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.