Koalicja państw wspierających Ukrainę organizuje w Polsce pierwsze wspólne ćwiczenia wojskowe. Manewry zaplanowano na okres od 9 do 22 listopada w Nowej Dębie, a udział w nich weźmie prawie 3 tys. żołnierzy. Wśród uczestników wymieniono wojska z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.
Jak napisał w poniedziałek paryski dziennik „Le Monde”, celem przedsięwzięcia jest sprawdzenie możliwości rozmieszczenia wojsk w Ukrainie po zakończeniu wojny. Oznacza to, że ćwiczenia dotyczą scenariusza, w którym państwa koalicji mogłyby po zawieszeniu lub zakończeniu działań wojennych obecne na terytorium Ukrainy w ramach gwarancji bezpieczeństwa. Z relacji dziennika wynika, że to pierwszy tego typu test praktycznych działań tej koalicji, a nie wyłącznie deklaracje polityczne.
Jak zauważono w relacjach medialnych, po niemal dwóch latach szczytów politycznych tzw. koalicja chętnych, wspierająca Ukrainę w walce przeciwko agresji ze strony Rosji, przechodzi wreszcie do praktycznych działań. Dotychczasowe spotkania liderów państw koalicji koncentrowały się na uzgadnianiu zasad przyszłego wsparcia, a teraz przygotowania przenoszą się na poligony. Udział żołnierzy ukraińskich oznacza, że planowanie odbywa się we współpracy z państwem, które jest objęte wojną, a nie wyłącznie w gronie sojuszników.
Wybór Polski na miejsce manewrów wiąże się z jej rolą jako zaplecza logistycznego i punktu współpracy wojskowej dla państw wspierających Ukrainę. Nowa Dęba, gdzie odbędą się ćwiczenia, to miejsce położone w południowo-wschodniej części kraju, bliżej granicy z Ukrainą niż większość dużych ośrodków wojskowych zachodniej Europy. Dla części obserwatorów sam fakt, że tak liczne oddziały z kilku państw szkolą się razem na polskim terytorium, ma znaczenie zarówno szkoleniowe, jak i polityczne.
Szczegóły scenariuszy manewrów, ich dokładny harmonogram oraz rodzaje sprzętu biorącego w nich udział nie zostały w dostępnych źródłach podane. Nie wiadomo też, jaka dokładnie część żołnierzy przypada na poszczególne państwa uczestniczące. Źródła nie podają również oficjalnych reakcji rządów zaangażowanych państw ani władz Ukrainy na zaplanowane ćwiczenia.
4