Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził w czwartek, że na początku marca, podczas wizyty w Waszyngtonie, spotkał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Do rozmowy miało dojść w Białym Domu.
Szef MON przekazał, że miał sposobność «porozmawiać chwilę» z prezydentem USA. Jak dodał, w zorganizowanie spotkania zaangażowana była Kancelaria Prezydenta RP. Informację o spotkaniu polityk ujawnił dopiero teraz, kilka miesięcy po wizycie.
Wizyta Kosiniaka-Kamysza w Waszyngtonie na początku marca była związana z jego obowiązkami jako ministra obrony. Spotkanie z prezydentem Trumpem to jeden z elementów kontaktów polskich władz ze stroną amerykańską w obszarze bezpieczeństwa i obronności.
Donald Trump, jako prezydent USA, odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu polityki bezpieczeństwa NATO, w tym obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Relacje z Waszyngtonem pozostają jednym z filarów polskiej polityki obronnej, szczególnie w kontekście zagrożeń ze strony Rosji.
W tym samym dniu, gdy Kosiniak-Kamysz potwierdził spotkanie z Trumpem, poinformował również o dostarczeniu do Polski kolejnego samolotu F-35. Dziewiąty egzemplarz maszyny wielozadaniowej dotarł do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku w województwie łódzkim.
Szef MON przekazał, że jest to pierwszy polski F-35 zmontowany na włoskiej linii produkcyjnej. Dostawy tych samolotów są częścią modernizacji polskich sił powietrznych i wzmacniania zdolności obronnych kraju.
Spotkanie z prezydentem USA nie zostało szerzej nagłośnione w momencie, gdy do niego doszło. Kosiniak-Kamysz ujawnił je publicznie dopiero w czwartek, co może wskazywać na zmianę w komunikacji dotyczącej kontaktów na najwyższym szczeblu.
Kancelaria Prezydenta RP, która – jak podkreślił wicepremier – była zaangażowana w organizację rozmowy, odpowiada za koordynację kontaktów głowy państwa z zagranicznymi przywódcami. Współpraca między kancelarią a resortem obrony w sprawach międzynarodowych jest standardową praktyką.
Polska konsekwentnie zabiega o wzmacnianie relacji z USA, zarówno w wymiarze politycznym, jak i wojskowym. Spotkania na wysokim szczeblu, takie jak to potwierdzone przez Kosiniaka-Kamysza, wpisują się w tę strategię.
Na razie nie wiadomo, jakie konkretnie tematy zostały poruszone podczas krótkiej rozmowy. Szef MON nie ujawnił szczegółów. Ograniczył się do stwierdzenia, że była to okazja do chwilowej rozmowy.
Informacja o spotkaniu pojawia się w okresie intensywnych działań na rzecz bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. Polska od lat inwestuje w obronność, czego przykładem są zakupy sprzętu wojskowego, w tym samolotów F-35.
Dostawa dziewiątego F-35 to kolejny krok w realizacji programu «Husarz», który ma na celu zastąpienie postsowieckich myśliwców nowoczesnymi maszynami. Włoska linia produkcyjna, na której zmontowano ten egzemplarz, jest jednym z miejsc produkcji tych samolotów poza Stanami Zjednoczonymi.
Zarówno spotkanie z Trumpem, jak i dostawy F-35 pokazują, że współpraca polsko-amerykańska w dziedzinie obronności pozostaje aktywna. Kosiniak-Kamysz łączy te dwa wątki w swojej czwartkowej komunikacji, podkreślając znaczenie sojuszu z USA dla bezpieczeństwa Polski.
2