Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba ostrzegł, że europejskie zapasy rakiet wystarczyłyby zaledwie na tydzień walk w przypadku ataku. W wywiadzie dla norweskiego dziennika «VG» polityk ocenił, że Stary Kontynent znajduje się w głębokim kryzysie obrony powietrznej i nie różni się w tej kwestii od Ukrainy, która od lat mierzy się z rosyjską agresją.

Kułeba zaapelował o pilną przebudowę europejskiego przemysłu zbrojeniowego oraz jego odbiurokratyzowanie. Jego zdaniem obecne tempo produkcji i procedury zakupowe nie odpowiadają skali zagrożenia, a państwa Europy powinny wyciągnąć wnioski z doświadczeń Ukrainy, zamiast je ignorować.

Ostrzeżenie byłego szefa ukraińskiej dyplomacji wpisuje się w trwającą w Europie debatę o zdolnościach obronnych i tempie uzupełniania zapasów amunicji oraz uzbrojenia. Wojna w Ukrainie obnażyła ograniczenia mocy produkcyjnych zachodniego przemysłu zbrojeniowego, który przez dziesięciolecia działał w warunkach pokojowych, a nie konfliktowych.

Kułeba nie ograniczył się do diagnozy. Wskazał, że kluczowe znaczenie ma skrócenie procedur administracyjnych, które opóźniają zamówienia i dostawy. Bez tego nawet zwiększone nakłady na obronność mogą nie przełożyć się na realny wzrost bezpieczeństwa w sytuacji kryzysowej.

Słowa polityka padły w momencie, gdy państwa NATO i Unii Europejskiej deklarują zwiększenie wydatków na obronę oraz rozbudowę linii produkcyjnych. Dyskusja dotyczy nie tylko ilości, ale też tempa dostaw i zdolności do szybkiego reagowania na zagrożenia ze strony Rosji.

Dla Ukrainy, która od lat odpiera rosyjską agresję, tygodniowy zapas rakiet to nie hipoteza, lecz realne wyzwanie logistyczne. Doświadczenia z pola walki pokazują, jak szybko zużywają się zapasy precyzyjnego uzbrojenia i jak trudno jest je uzupełniać w trakcie konfliktu.

Kułeba sugeruje, że Europa powinna uczyć się od Ukrainy, zamiast traktować jej doświadczenia jako odległy problem. Jego zdaniem obecny stan obrony powietrznej to sygnał ostrzegawczy, który wymaga natychmiastowej reakcji politycznej i przemysłowej.

Wypowiedź byłego ministra to także głos w debacie o tym, czy europejskie państwa są gotowe na długotrwały konflikt o wysokiej intensywności. Odpowiedź, jaką sugeruje Kułeba, brzmi: obecnie nie, a czas na zmiany jest ograniczony.

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.