Prezydent Karol Nawrocki wezwał do rozpoczęcia publicznej debaty o odpowiedzialnym dostępie Polaków do broni. Jak stwierdził, nawet na tle Unii Europejskiej Polska wypada pod tym względem najsłabiej. Słowa te padły podczas uroczystości otwarcia strzelnicy sportowej w Bogutach-Piankach na Mazowszu.
— Nawet w Unii Europejskiej Polska pozostaje na samym końcu w dostępie do broni — powiedział prezydent. Jego zdaniem w Polsce należy podjąć publiczną dyskusję o odpowiedzialnym dostępie do broni. Nawrocki podkreślił przy tym, że samo posiadanie broni nie gwarantuje bezpieczeństwa. — Sama broń nie daje bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo daje dopiero wyszkolony i odpowiedzialny człowiek, który tej broni używa — oświadczył.
Wypowiedź prezydenta wpisuje się w szerszą dyskusję o bezpieczeństwie, która w Polsce toczy się od dłuższego czasu. Dostęp do broni pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych tematów w debacie publicznej, łączącym kwestie obronności, porządku publicznego i praw obywatelskich. Prezydent nie przedstawił konkretnych propozycji zmian w przepisach, a jedynie postulat rozpoczęcia rozmowy o kierunku, w jakim powinny one iść.
Otwarcie strzelnicy w Bogutach-Piankach było okazją do zwrócenia uwagi na rolę szkolenia i infrastruktury strzeleckiej. Prezydent podkreślił znaczenie odpowiedzialnego przygotowania osób, które mają dostęp do broni. W jego ocenie bezpieczeństwo nie wynika wyłącznie z samego faktu posiadania broni, lecz z umiejętności i rozwagi jej użytkowników.
Propozycja publicznej debaty o dostępie do broni może stać się jednym z tematów kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski ocenił w Radiu ZET, że działania Karola Nawrockiego mają szerszy cel polityczny. Jego zdaniem prezydent chce doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska w wyborach w 2027 roku. — Doprowadzić przy tym do zwycięstwa prawicy, podzielonej, ale takiej, żeby w sumie miała więcej niż 50 proc. I być wówczas akuszerem rządu, dla którego on, zgodnie z konstytucją, będzie wyznaczał premiera — mówił Kwaśniewski.
Na razie nie wiadomo, czy postulat prezydenta przełoży się na konkretne projekty legislacyjne ani czy znajdzie poparcie w parlamencie. Dyskusja o dostępie do broni w Polsce od lat budzi emocje i dzieli zarówno opinię publiczną, jak i scenę polityczną. Zwolennicy liberalizacji przepisów wskazują na względy bezpieczeństwa i wzrost zainteresowania strzelectwem, przeciwnicy ostrzegają przed ryzykiem związanym z łatwiejszym dostępem do broni.
Wypowiedź Nawrockiego jest jedną z pierwszych tak wyraźnych deklaracji prezydenta w tej sprawie. Jej dalsze losy zależeć będą od tego, czy znajdą się partnerzy do rozmowy w rządzie i parlamencie oraz czy temat utrzyma się w debacie publicznej poza jednorazowym wydarzeniem, jakim było otwarcie strzelnicy na Mazowszu.
3