Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski złożył w piątek niezapowiedzianą wizytę w Kijowie. O pobycie polskiego polityka w ukraińskiej stolicy poinformował sam szef MSZ za pośrednictwem serwisu X, publikując wpis «Dzień dobry z Kijowa» wraz ze zdjęciem. Program wizyty nie został ujawniony.
W trakcie pobytu Sikorskiego w Kijowie ogłoszono czerwony alarm przeciwlotniczy. Jak przekazał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór, wizyta jest wyrazem wsparcia dla walczącej Ukrainy. «Im bardziej Rosja atakuje, tym bardziej trzeba wspierać Ukrainę» — oświadczył rzecznik resortu dyplomacji.
W piątek nad ranem rosyjska armia przeprowadziła naloty na Kijów. Według wstępnych ustaleń zginęły w nich dwie osoby. Atak nastąpił przed przyjazdem polskiego ministra do ukraińskiej stolicy, co nadało wizycie szczególny kontekst bezpieczeństwa.
Niezapowiedziany charakter wizyty oraz brak ujawnionego programu wskazują, że względy bezpieczeństwa odgrywały kluczową rolę w organizacji wyjazdu. Kijów pozostaje celem regularnych rosyjskich ataków powietrznych, a każda obecność zagranicznego polityka w tym mieście wiąże się z ryzykiem.
Wizyta Sikorskiego wpisuje się w szerszy kontekst polskiego zaangażowania na rzecz Ukrainy. Polska od początku pełnoskalowej rosyjskiej agresji wspiera Kijów politycznie, militarnie i humanitarnie. Szef MSZ swoim przyjazdem do stolicy Ukrainy w dniu, w którym Rosja przeprowadziła śmiertelne naloty, podkreślił solidarność Warszawy z Kijowem.
Szczegóły rozmów prowadzonych przez Sikorskiego w Kijowie nie zostały ujawnione. Nie wiadomo również, jak długo potrwa wizyta ani z kim polski minister się spotka. Resort dyplomacji zapowiedział, że o ewentualnych ustaleniach poinformuje w późniejszym czasie.
Rosyjskie ataki na Kijów i inne miasta Ukrainy nasiliły się w ostatnich tygodniach. Władze Ukrainy regularnie apelują do sojuszników o wzmocnienie obrony przeciwlotniczej, wskazując, że brak wystarczających systemów przeciwlotniczych przekłada się na ofiary wśród ludności cywilnej.
Wizyta Sikorskiego to kolejny sygnał, że Polska pozostaje aktywnym uczestnikiem dyplomatycznych wysiłków na rzecz wsparcia Ukrainy. Wcześniej szef MSZ wielokrotnie podkreślał, że bezpieczeństwo Polski jest nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem Ukrainy, a rosyjska agresja stanowi bezpośrednie zagrożenie dla całego regionu.