Ponad połowa Polaków wierzy, że Donald Trump doprowadzi do powstania stałej bazy wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce — wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Prezydent USA zapowiedział, że rozważa realizację tej inwestycji, argumentując to m.in. szacunkiem do prezydenta Karola Nawrockiego. Jak dotąd nie przedstawił jednak żadnych szczegółów dotyczących lokalizacji, harmonogramu ani skali przedsięwzięcia.

Badanie pokazuje wyraźny podział w elektoracie. Optymizm dominuje wśród wyborców opozycji, którzy częściej wyrażają przekonanie, że deklaracja Trumpa przełoży się na konkretne decyzje. Z kolei wśród zwolenników obozu rządzącego przeważa sceptycyzm co do realności zapowiedzi. Ten układ opinii odzwierciedla szerszą tendencję: ocena obietnic składanych przez amerykańskiego przywódcę bywa silnie powiązana z sympatiami politycznymi, a nie wyłącznie z analizą wojskowych i finansowych możliwości.

Stała obecność wojsk USA w Polsce to temat obecny w debacie publicznej od lat. Warszawa zabiega o nią jako element wzmocnienia wschodniej flanki NATO, szczególnie po 2022 roku i rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Dotychczasowa współpraca opiera się na rotacyjnej obecności żołnierzy amerykańskich, m.in. w ramach wysuniętego dowództwa V Korpusu w Poznaniu oraz jednostek wspierających sojuszników z regionu. Stała baza oznaczałaby jakościową zmianę — nie tylko większą liczbę personelu, ale też trwałą infrastrukturę, magazyny sprzętu i wieloletnie zobowiązania finansowe po obu stronach.

Deklaracja Trumpa pojawia się w momencie, gdy w Europie trwa dyskusja o sprawiedliwszym podziale wydatków na obronność w ramach NATO. Waszyngton od lat naciska na sojuszników, by zwiększali nakłady na wojsko. Polska należy do państw, które wydają na obronność najwięcej w relacji do PKB, co wzmacnia jej argumenty w rozmowach o lokalizacji amerykańskich instalacji. Z drugiej strony decyzje o stałych bazach zapadają w Waszyngtonie i zależą od kongresu, budżetu oraz strategicznych priorytetów USA — nie tylko od osobistych relacji polityków.

Sondaż nie rozstrzyga, ilu ankietowanych oczekuje szybkiej realizacji inwestycji, a ilu traktuje ją jako długofalowy cel. Brak konkretów ze strony amerykańskiej administracji sprawia, że deklaracja pozostaje na razie zapowiedzią. Dla Polski kluczowe będą nie tylko słowa, ale przede wszystkim wpisanie inwestycji do dokumentów planistycznych i budżetowych oraz uzgodnienie jej charakteru w ramach NATO.

Wyniki badania pokazują, że temat bezpieczeństwa i obecności sojuszniczych wojsk pozostaje jednym z najważniejszych w świadomości Polaków. Wiara w realizację obietnicy nie jest równoznaczna z jej pewnością, ale sygnalizuje, że część społeczeństwa widzi w Stanach Zjednoczonych gwaranta bezpieczeństwa regionu. Ostateczna ocena będzie możliwa dopiero wtedy, gdy pojawią się konkretne decyzje — lub gdy ich brak stanie się faktem.

2Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.