Premier Donald Tusk podczas otwarcia Warsaw Security Forum oświadczył, że kwestia bezpieczeństwa przestała być dla świata zachodniego tematem akademickim, a droga do pokoju nie wiedzie przez słabość. Wystąpienie koncentrowało się na zagrożeniu ze strony Rosji, odpowiedzialności za wojnę w Ukrainie oraz konieczności pełnej solidarności sojuszników.
Tusk podkreślił, że nie można dopuścić do relatywizowania odpowiedzialności za wywołanie wojny w Ukrainie. «Nikt i nic nie zdejmie pełnej, stuprocentowej odpowiedzialności Rosji za wojnę w Ukrainie» — zaznaczył premier. Jego zdaniem zakłamywanie rzeczywistości może być jednym z najgroźniejszych i najskuteczniejszych sojuszników rosyjskiego agresora. Wskazał, że w Moskwie, ale i innych stolicach, podejmowane są próby rozmycia tej odpowiedzialności.
Premier odniósł się także do spotkania z gen. Alexusem Grynkewichem, szefem Dowództwa Europejskiego USA. «My tutaj w Polsce (...) przygotowujemy się na różne scenariusze» — powiedział Tusk, podkreślając gotowość kraju na różne rozwinięcia sytuacji geopolitycznej. Zapewnił, że nikt nie jest bardziej zainteresowany deeskalacją niż naród ukraiński i państwo ukraińskie oraz Polska i naród polski.
W swoim wystąpieniu Tusk zaapelował o zerwanie z wszelkimi iluzjami wobec rosyjskiej agresji. Podkreślił konieczność pełnej solidarności «od Warszawy po Waszyngton». Jego zdaniem tylko jedność i determinacja mogą skutecznie przeciwstawić się zagrożeniom płynącym ze Wschodu. Premier ostrzegł, że ignorowanie rzeczywistości może prowadzić do osłabienia wsparcia dla Ukrainy i wzmocnienia pozycji Rosji.
Warto przypomnieć, że Warsaw Security Forum to jedna z najważniejszych konferencji poświęconych bezpieczeństwu w Europie Środkowo-Wschodniej. W tegorocznej edycji udział bierze prezydent Ukrainy, a dyskusje koncentrują się na obronności, transatlantyckiej współpracy i wsparciu dla Kijowa. Głos Tuska wpisuje się w szerszą debatę o przyszłości bezpieczeństwa w regionie.
Premier zwrócił uwagę, że odpowiedzialność za wojnę spoczywa wyłącznie na Rosji i nie może być przenoszona na Ukrainę ani na Zachód. «Nie można dopuścić do tego, by ktokolwiek relatywizował problem odpowiedzialności za wojnę w Ukrainie» — mówił. Dodał, że próby rozmycia winy są niebezpieczne, ponieważ mogą osłabić jedność sojuszników i zachęcić agresora do dalszych działań.
Wystąpienie Tuska na Warsaw Security Forum spotkało się z szerokim odzewem. Politycy i eksperci podkreślają, że stanowcze słowa premiera wpisują się w linię polskiej dyplomacji, która konsekwentnie wskazuje na rosyjskie zagrożenie i potrzebę wzmacniania wschodniej flanki NATO. W nadchodzących miesiącach kluczowe będą decyzje dotyczące dalszej pomocy wojskowej dla Ukrainy oraz inwestycji w polską obronność.
3