Do incydentu doszło podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo imprezy zatrzymały obywatela Ukrainy, który podczas kontroli przed wejściem na teren targów miał przy sobie magazynek wypełniony ostrą amunicją. Zatrzymanie potwierdziły polskie media, powołując się na ustalenia własne.

Według doniesień medialnych mężczyzna miał przy sobie załadowany magazynek do broni strzeleckiej. Do zatrzymania doszło tuż przed pojawieniem się na miejscu ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, który brał udział w wydarzeniu. Różne źródła podają wiek zatrzymanego jako 43 lub 44 lata, jednak wszystkie są zgodne co do jego obywatelstwa i okoliczności zdarzenia.

MSPO to jedno z najważniejszych wydarzeń branży zbrojeniowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Na teren targów obowiązują zaostrzone procedury kontroli bezpieczeństwa, które obejmują sprawdzanie uczestników i ich bagażu. Funkcjonariusze podczas rutynowej kontroli wykryli niebezpieczny przedmiot i uniemożliwili mężczyźnie wejście na teren wydarzenia.

Zatrzymany został przekazany odpowiednim służbom, które prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Na ten moment nie ujawniono, jakie dokładnie zarzuty usłyszy mężczyzna ani jakie były jego motywy. Nie wiadomo również, czy amunicja, którą posiadał, była przeznaczona do broni, którą mógł mieć przy sobie, czy też stanowiła odrębny element.

Incydent nie zakłócił przebiegu targów, które odbywają się zgodnie z planem. Obecność wysokich rangą przedstawicieli wojska i przemysłu obronnego na tego typu wydarzeniach zawsze wiąże się z podwyższonym reżimem bezpieczeństwa, a tego typu sytuacje są traktowane priorytetowo przez służby odpowiedzialne za ochronę imprez masowych.

Sprawą zajmują się obecnie polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Dalsze szczegóły dotyczące zatrzymania i ewentualnych konsekwencji prawnych dla obywatela Ukrainy nie zostały jeszcze oficjalnie ogłoszone.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.