Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump uchylił stosowanie części sankcji i ceł wobec Rosji, powołując się na interes narodowy USA. Decyzja spotkała się z natychmiastową i entuzjastyczną reakcją Moskwy. Kiriłł Dmitrijew, doradca rosyjskiego przywódcy Władimira Putina, nazwał ją «historycznym momentem».

Dmitrijew napisał w sobotę na platformie X, że uchylenie przez Trumpa stosowania niektórych sankcji przeciwko Rosji jest «historycznym momentem». To jedna z pierwszych tak bezpośrednich reakcji przedstawiciela Kremla na decyzję Waszyngtonu. Doradca Putina nie krył zadowolenia z faktu, że amerykański prezydent zdecydował się poluzować restrykcje.

Uchylenie sankcji dotyczy przepisów wynikających z tzw. ustawy Lindseya Grahama. Trump zawiesił stosowanie niektórych sankcji i ceł wobec Rosji dzień przed publikacją wpisu Dmitrijewa. Przy podejmowaniu decyzji prezydent USA powołał się na interes narodowy Stanów Zjednoczonych, co ma uzasadniać odstąpienie od wcześniej nałożonych ograniczeń.

Decyzja Trumpa zapadła tydzień po ogłoszeniu umowy z Rosją na dostawę 300 tys. ton rosyjskiego oleju napędowego na rynek amerykański i do innych krajów. To zestawienie faktów wskazuje, że poluzowanie sankcji może mieć związek z szerszymi ustaleniami handlowymi między Waszyngtonem a Moskwą. Szczegóły samej umowy nie zostały jednak szerzej opisane.

W sieci pojawiła się fala komentarzy po decyzji amerykańskiego prezydenta. Wśród krytycznych głosów znalazła się ocena gen. Stanisława Kozieja, który stwierdził, że ruch Trumpa jest «jaskrawo sprzeczny z interesami Polski». Jak zaznaczono, komentarzy nieprzychylnych amerykańskiemu przywódcy jest znacznie więcej niż tych pochwalnych.

Sprawa dotyczy polityki sankcyjnej Stanów Zjednoczonych wobec Rosji, a więc obszaru, który ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo w Europie, w tym na Polskę. Uchylenie części restrykcji przez Waszyngton może być odczytywane jako sygnał zmiany kursu wobec Moskwy. Z perspektywy Polski, która konsekwentnie opowiada się za utrzymaniem presji sankcyjnej na Rosję, decyzja Trumpa rodzi pytania o spójność polityki sojuszników.

Na razie nie wiadomo, jakie dokładnie sankcje i cła zostały uchylone ani jakie będą ich praktyczne skutki. Wiadomo jedynie, że decyzja dotyczy niektórych ograniczeń wynikających z ustawy Lindseya Grahama i że została uzasadniona interesem narodowym USA. Rosyjska strona przyjęła ją z zadowoleniem, co może wskazywać na oczekiwanie dalszego łagodzenia kursu.

Sprawa pozostaje otwarta. Kolejne dni pokażą, czy uchylenie części sankcji będzie miało charakter jednorazowy, czy stanie się początkiem szerszego procesu zmiany polityki Waszyngtonu wobec Moskwy. Dla Polski i innych państw regionu kluczowe będzie to, czy decyzja Trumpa wpłynie na jedność sojuszników w sprawie presji na Rosję.

3Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.