Czterech włoskich żołnierzy z sił NATO zostało rannych podczas ćwiczeń wojskowych na Łotwie. Do zdarzenia doszło na poligonie w Adazi, gdzie wojskowi zostali omyłkowo ostrzelani przez załogę innego włoskiego pojazdu. Jak poinformowało włoskie ministerstwo obrony, żołnierze zostali natychmiast ewakuowani, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Według dostępnych informacji poszkodowani trafili do szpitala w Rydze. Stan jednego z żołnierzy określany jest jako poważny. Pozostała trójka odniosła lżejsze obrażenia. Incydent miał miejsce w trakcie rutynowych ćwiczeń, w których biorą udział siły sojusznicze stacjonujące na Łotwie w ramach wzmocnionej obecności NATO na wschodniej flance.
Łotwa, podobnie jak Polska i pozostałe państwa bałtyckie, należy do grupy krajów, w których po 2022 roku znacząco zwiększono obecność wojsk sojuszniczych. Na poligonie w Adazi regularnie ćwiczą jednostki z różnych państw członkowskich, w tym włoscy żołnierze, którzy pełnią tam służbę w ramach natowskiej misji odstraszania i obrony.
Omyłkowy ostrzał sojuszniczego pojazdu to poważny incydent, który może rodzić pytania o procedury bezpieczeństwa obowiązujące podczas ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji. Wojska lądowe NATO kładą duży nacisk na identyfikację celów i koordynację działań między jednostkami różnych narodowości, jednak błędy ludzkie w warunkach poligonowych pozostają jednym z głównych ryzyk.
Włoskie ministerstwo obrony przekazało, że zdarzenie jest wyjaśniane. Nie podano na razie, czy zostanie wszczęte odrębne postępowanie dyscyplinarne ani jakie były dokładne okoliczności ostrzału. Wiadomo jedynie, że ogień padł z innego włoskiego pojazdu, co wyklucza udział sił przeciwnika lub działań zewnętrznych.
Incydent w Adazi nie wpływa na gotowość operacyjną natowskich sił na Łotwie. Ćwiczenia sojusznicze na wschodniej flance są kontynuowane, a obecność wojsk NATO w regionie pozostaje jednym z filarów polityki odstraszania wobec Rosji. Dla Polski, która sąsiaduje z Łotwą i również gości znaczące siły sojusznicze, tego typu zdarzenia są istotnym sygnałem, że bezpieczeństwo podczas szkoleń wymaga stałego nadzoru.
To nie pierwszy przypadek, gdy ćwiczenia wojskowe na terytorium państw bałtyckich kończą się wypadkiem. W przeszłości dochodziło tam do kolizji pojazdów opancerzonych oraz incydentów z bronią, które kończyły się rannymi wśród żołnierzy różnych narodowości. Każdy taki przypadek jest szczegółowo badany przez dowództwo misji oraz władze kraju, którego żołnierze ucierpieli.
Na razie nie wiadomo, czy ranni żołnierze pozostaną w szpitalu w Rydze, czy zostaną przetransportowani do Włoch. Decyzja w tej sprawie ma zależeć od stanu zdrowia najciężej poszkodowanego. Włoskie siły zbrojne nie podały do publicznej wiadomości nazwisk poszkodowanych ani szczegółów dotyczących ich jednostek.
2