Maksymalne ceny paliw na piątek 30 października będą niższe niż w czwartek. Z obwieszczenia ministra energii Miłosza Motyki wynika, że litr benzyny 95 może kosztować nie więcej niż 6,51 zł, benzyny 98 nie więcej niż 7,36 zł, a oleju napędowego nie więcej niż 8,19 zł. Obniżka nadchodzi tuż przed długim weekendem, w którym miliony Polaków odwiedzają groby bliskich.
Minister energii od początku października niemal codziennie publikuje komunikaty o cenach maksymalnych. Limity są ustalane na podstawie cen hurtowych Orlenu, dlatego zapowiedź spadku cen była w dużej mierze przewidywalna jeszcze przed oficjalnym obwieszczeniem. Według danych z komunikatu, który w czwartek opublikowało Ministerstwo Energii, nowe stawki obowiązują od piątku i wyznaczają górną granicę, jaką mogą żądać stacje paliw.
Obwieszczenie zostało opublikowane w czwartek. Dla kierowców oznacza ono, że przy każdym z trzech podstawowych rodzajów paliw cena na stacji nie powinna przekroczyć wskazanej wartości. Wszystkie wymienione limity są niższe niż obowiązujące w czwartek, co potwierdzają zarówno serwisy branżowe, jak i portale informacyjne, podając te same wartości liczbowe.
Komunikaty o cenach maksymalnych publikowane przez resort energii mają dla części odbiorców charakter orientacyjny, ponieważ stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, ale nie drożej niż wskazany limit. Ceny maksymalne są ogłaszane co dzień roboczy, dlatego kolejne zmiany można śledzić w kolejnych obwieszczeniach ministra.
Przed 1 listopada, czyli dniem Wszystkich Świętych, rośnie liczba podróży do rodzinnych miejscowości i wizyt na cmentarzach. Obniżające się limity cenowe mają więc znaczenie dla osób, które w tym czasie pokonują większe odległości samochodem. Dokładne ceny na konkretnych stacjach mogą jednak różnić się od maksymalnych wartości wyznaczonych w obwieszczeniu.
1