Europa dysponuje jednym z najsilniejszych zapleczy naukowych na świecie, jednak zbyt wiele obiecujących odkryć nie opuszcza laboratoriów i nie trafia na rynek. Problem ten stał się przedmiotem analizy opublikowanej na łamach czasopisma „Science», w której naukowcy wskazują na skomplikowany system finansowania innowacji jako jedną z głównych barier.
Autorzy publikacji proponują zmiany, które mają ułatwić przekuwanie wyników badań w technologie, produkty i nowe firmy. Ich zdaniem obecne mechanizmy finansowania są zbyt rozdrobnione i nieefektywne, przez co wiele wartościowych projektów nie jest w stanie przyciągnąć kapitału potrzebnego do rozwoju.
Problem dotyczy całej Europy, w tym Polski, gdzie nauka często pozostaje niedofinansowana na etapie wdrożeń. Choć polskie uczelnie i instytuty mogą pochwalić się osiągnięciami badawczymi, to komercjalizacja ich wyników wciąż należy do rzadkości. Podobnie jest w innych krajach europejskich, gdzie luka między badaniami a rynkiem jest określana mianem „doliny śmierci».
Naukowcy zwracają uwagę, że w Stanach Zjednoczonych system finansowania innowacji jest lepiej dostosowany do potrzeb przedsiębiorców i inwestorów. Dzięki temu wiele europejskich pomysłów jest rozwijanych i komercjalizowanych za oceanem, co przynosi korzyści amerykańskiej gospodarce, a nie europejskiej. Stąd tytułowe stwierdzenie: „Europa wymyśla, Ameryka zarabia».
Propozycje zmian obejmują uproszczenie procedur aplikowania o środki, większą elastyczność w finansowaniu projektów na wczesnym etapie oraz lepszą współpracę między sektorem publicznym a prywatnym. Naukowcy postulują również stworzenie mechanizmów, które pozwolą na szybsze testowanie i skalowanie innowacji bez konieczności pokonywania nadmiernych barier administracyjnych.
Dyskusja o finansowaniu innowacji wpisuje się w szerszą debatę o konkurencyjności europejskiej gospodarki. W obliczu globalnej rywalizacji technologicznej, w której prym wiodą Stany Zjednoczone i Chiny, Europa musi zdecydować, czy chce nadal być miejscem, gdzie powstają przełomowe idee, czy także miejscem, gdzie są one wdrażane i monetyzowane.
Opublikowanie apelu w renomowanym czasopiśmie naukowym może zwrócić uwagę decydentów w Brukseli i stolicach państw członkowskich. To jednak dopiero początek drogi — bez realnych zmian w polityce finansowania innowacji, kolejne pokolenia europejskich naukowców mogą patrzeć, jak ich odkrycia rozwijają się poza Starym Kontynentem.
2