Rosja rozpoczęła dostawy oleju napędowego na rynki światowe — poinformował w czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Jak przekazał, eksport ruszył tydzień po zawarciu przez Moskwę i Waszyngton porozumienia dotyczącego dostaw tego paliwa do Stanów Zjednoczonych i innych krajów.

Umowa, o której mówi Pieskow, otwiera drogę do wznowienia sprzedaży rosyjskiego diesla za granicę. Szczegóły porozumienia nie zostały na razie ujawnione. Nie wiadomo, jakie wolumeny paliwa mają być eksportowane ani do których państw poza USA mają trafić dostawy. Kreml nie podał również, na jakich warunkach handlowych realizowana jest transakcja.

Rosyjski olej napędowy był w ostatnich latach przedmiotem licznych ograniczeń ze strony państw zachodnich. Po inwazji na Ukrainę w 2022 roku Unia Europejska i inne kraje wprowadziły embargo na import rosyjskich paliw ropopochodnych, w tym diesla. Waszyngton zdecydował się jednak na zawarcie odrębnego porozumienia, które umożliwia eksport tego surowca do Stanów Zjednoczonych i innych odbiorców.

Powrót rosyjskiego oleju napędowego na rynki światowe może wpłynąć na sytuację na globalnym rynku paliw. Rosja jest jednym z największych producentów diesla na świecie, a jej dostawy mogą zmienić układ podaży i popytu, zwłaszcza w regionach, które wcześniej importowały rosyjskie paliwo. Analitycy zwracają uwagę, że decyzja Waszyngtonu może wywołać kontrowersje wśród sojuszników USA, którzy utrzymują własne restrykcje wobec Moskwy.

Na razie nie jest jasne, czy porozumienie obejmuje jakiekolwiek mechanizmy kontroli cenowe lub limity ilościowe. Biały Dom nie odniósł się publicznie do doniesień Kremla. Eksperci podkreślają, że realizacja umowy może zależeć od dalszych decyzji politycznych po obu stronach.

Rosyjskie paliwo może trafić przede wszystkim do państw, które nie stosują się do zachodnich sankcji. Wśród potencjalnych odbiorców wymienia się kraje Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Nie wiadomo jednak, czy dostawy do USA są już realizowane, czy na razie mają charakter zapowiedzi.

Rzecznik Kremla nie podał harmonogramu dalszych dostaw ani nie odniósł się do ewentualnych ograniczeń ze strony Unii Europejskiej. Moskwa liczy, że eksport diesla przyniesie dodatkowe dochody budżetowe, które w ostatnich miesiącach spadły z powodu sankcji i niższych cen ropy.

Sytuacja na rynku paliw pozostaje napięta. Kraje europejskie szukają alternatywnych źródeł zaopatrzenia, a jednocześnie starają się ograniczać zależność od rosyjskich surowców. Powrót rosyjskiego oleju napędowego na światowy rynek może utrudnić te wysiłki, zwłaszcza jeśli dostawy będą konkurencyjne cenowo.

Kreml zapowiada, że będzie informował o kolejnych krokach w ramach realizacji umowy. Na razie nie wiadomo, czy Waszyngton potwierdzi szczegóły porozumienia ani czy inne państwa zachodnie zdecydują się na podobne kroki.

3Wyświetlenia

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.