Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, konstrukcja podatkowa stworzona z myślą o małych przedsiębiorcach, w praktyce stał się narzędziem pozwalającym najlepiej zarabiającym Polakom na unikanie obciążeń fiskalnych. Tak wynika z analizy przygotowanej przez ekonomistów, którzy zgodnie wskazują, że system podatkowy w Polsce wymaga pilnych zmian. Rząd wykonał już pierwszy krok w tym kierunku, ale skala problemu jest znacznie szersza.

Zamiast wspierać rozwój przedsiębiorczości i inwestycje, ryczałt umożliwia osobom o wysokich dochodach legalne zmniejszanie zobowiązań podatkowych. Eksperci zwracają uwagę, że to nie jedyna luka w polskim prawie podatkowym. Mechanizmów pozwalających na optymalizację, graniczącą z uchylaniem się od opodatkowania, jest więcej, a ich łączne skutki dla budżetu państwa są trudne do oszacowania.

Zdaniem analityków obecny kształt ryczałtu odbiega od pierwotnych założeń. Forma rozliczeń, która miała być prostą i korzystną opcją dla niewielkich firm, w rzeczywistości bywa wykorzystywana przez osoby osiągające przychody na poziomie niemożliwym do osiągnięcia przez typowego małego przedsiębiorcę. To wypacza sens całej konstrukcji i powoduje, że system podatkowy staje się niesprawiedliwy społecznie.

Rząd zapowiedział pierwsze prace nad zmianą przepisów, co ekonomiści oceniają jako krok w dobrym kierunku, choć niewystarczający. Zapowiadane modyfikacje mają dotyczyć przede wszystkim limitów przychodów uprawniających do korzystania z ryczałtu oraz zasad jego stosowania. Wskazano jednak, że bez szerszego przeglądu całego systemu ulg i preferencji podatkowych problem będzie powracać.

Eksperci podkreślają, że kluczowe jest nie tylko uszczelnienie ryczałtu, ale także likwidacja innych furtek, które pozwalają na unikanie opodatkowania. Wśród nich wymienia się m.in. nieprawidłowości w rozliczaniu kosztów uzyskania przychodów czy wykorzystywanie spółek do przenoszenia dochodów. Skala zjawiska sprawia, że budżet państwa traci miliardy złotych rocznie, a obciążenia podatkowe rozkładają się nierówno.

Zapowiadane zmiany są pierwszym sygnałem, że rząd dostrzega problem, ale przed ustawodawcą stoi jeszcze długa droga. Ekonomiści zwracają uwagę, że naprawa systemu wymaga odwagi politycznej i konsekwencji, ponieważ każda próba ograniczenia preferencji spotyka się z oporem grup, które na obecnych przepisach korzystają.

W ocenie analityków konieczne jest także uproszczenie całego systemu podatkowego, który przez lata był modyfikowany i obudowany licznymi wyjątkami. Im bardziej skomplikowane przepisy, tym łatwiej znaleźć w nich luki. Dlatego postulaty dotyczące gruntownej reformy, a nie tylko kosmetycznych poprawek, pojawiają się w debacie publicznej od lat.

Na razie jednak rząd zdecydował się na pierwszy, ostrożny krok. Jego skuteczność będzie zależeć od szczegółów projektowanych przepisów oraz od tego, czy po ich uchwaleniu pojawią się kolejne inicjatywy naprawcze. Eksperci są zgodni: bez systemowego podejścia problem zdegenerowanego systemu podatkowego pozostanie nierozwiązany.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.