Sejm uchwalił w czwartek ustawę zmieniającą zasady opodatkowania dochodów osób fizycznych. Próg podatkowy w PIT wzrośnie ze 120 tys. zł do 130 tys. zł, a dodatkowo pojawi się drugi próg w wysokości 150 tys. zł. Nowe przepisy wprowadzają też 24-procentową stawkę dla dochodów mieszczących się między 130 a 150 tys. zł. Ustawa trafi teraz do Senatu.
To zmiana, która dotknie bezpośrednio podatników rozliczających się według skali podatkowej. Do tej pory dochody powyżej 120 tys. zł objęte były stawką 32 proc. Po nowelizacji osoby zarabiające do 130 tys. zł pozostaną w pierwszym przedziale, a te z dochodami między 130 a 150 tys. zł zapłacą 24 proc. Dopiero powyżej 150 tys. zł zacznie obowiązywać dotychczasowa, wyższa stawka.
Ustawa przeszła przez Sejm w czwartek i niemal przesądza kształt nowego systemu. Senat może teraz zgłosić poprawki lub przyjąć ustawę bez zmian, ale to Sejm będzie miał ostatnie słowo. Jeśli izba wyższa nie wniesie poprawek, nowe progi wejdą w życie po podpisaniu przez prezydenta i publikacji w Dzienniku Ustaw.
Zmiana ma znaczenie dla budżetów domowych osób o średnich i wyższych dochodach. Podniesienie progu ze 120 tys. zł do 130 tys. zł oznacza, że część podatników uniknie wejścia w wyższą stawkę. Z kolei nowa stawka 24 proc. dla przedziału 130–150 tys. zł łagodzi skok opodatkowania dla osób zarabiających nieco więcej niż dotychczasowy próg. To rozwiązanie, które ma zmniejszyć obciążenie fiskalne w środkowej części rozkładu dochodów.
Nowe przepisy to element szerszej debaty o obciążeniach podatkowych w Polsce. Dotychczasowy system z dwoma stawkami — 12 proc. i 32 proc. — obowiązywał od 2022 roku. Wprowadzenie trzeciego przedziału i podniesienie progu to najpoważniejsza zmiana w skali PIT od tamtej reformy. Ustawa nie zmienia jednak kwoty wolnej od podatku ani zasad rozliczania składek zdrowotnych, które pozostają poza zakresem nowelizacji.
Senat zajmie się ustawą w najbliższych tygodniach. Ewentualne poprawki mogą opóźnić wejście w życie nowych progów, ale biorąc pod uwagę poparcie, jakim cieszyła się ustawa w Sejmie, scenariusz odrzucenia jest mało prawdopodobny. Podatnicy powinni jednak sprawdzić, jak zmiana wpłynie na ich rozliczenie roczne — szczególnie ci, których dochody oscylują wokół 130 tys. zł.
2