Unia Europejska zwróciła się do Chin o dobrowolne ograniczenie eksportu samochodów hybrydowych do państw Wspólnoty. Jak poinformował w czwartek «Financial Times», celem jest zapobieżenie wojnie handlowej oraz ochrona europejskiego sektora motoryzacyjnego przed napływem tanich pojazdów.

Zgodnie z doniesieniami, Bruksela proponuje, aby chińskie hybrydy odpowiadały za około 15 proc. unijnego rynku samochodowego. Porozumienie miałoby zostać zawarte dobrowolnie, co ma złagodzić rosnące napięcia handlowe między obiema stronami.

Negocjacje nabierają tempa przed kluczowymi rozmowami, które odbędą się w przyszłym miesiącu w Pekinie. Unia Europejska liczy, że uda się wypracować kompromis, który pozwoli uniknąć eskalacji konfliktu i nałożenia ceł odwetowych.

Europejski sektor motoryzacyjny od dłuższego czasu alarmuje, że chińskie samochody hybrydowe, często subsydiowane przez państwo, są oferowane w cenach, którym rodzimi producenci nie są w stanie sprostać. Bruksela obawia się, że bez ograniczeń importu może dojść do dalszego wypierania europejskich marek z rynku.

Propozycja dobrowolnego ograniczenia eksportu jest postrzegana jako próba znalezienia rozwiązania, które nie wymagałoby wprowadzania jednostronnych środków ochronnych. Takie działania mogłyby bowiem spotkać się z ostrą reakcją Pekinu i doprowadzić do otwartej wojny handlowej.

Chiny nie ustosunkowały się dotychczas publicznie do propozycji. Rozmowy w Pekinie będą kluczowym testem dla dalszych relacji handlowych między Unią Europejską a Chinami.

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.