Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Rumunii Paweł Soloch złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Jak poinformował, decyzja jest związana z próbą sprzecznego z prawem przejęcia Trybunału Konstytucyjnego i w konsekwencji nie widzi on możliwości dalszego pełnienia funkcji przedstawiciela państwa polskiego w Bukareszcie.
Informacja o rezygnacji pojawiła się w nocy z piątku na sobotę. Według relacji mediów, które podały tę wiadomość, Soloch uzasadnił swoją decyzję w krótkim oświadczeniu, w którym odwołał się do sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Części źródeł podają, że oświadczenie ukazało się w nocy z czwartku na piątek, dlatego dokładny moment jego publikacji nie jest w przekazach jednoznaczny. Nie podano dotychczas terminu opuszczenia placówki ani szczegółów dotyczących dalszej pracy zawodowej dyplomaty.
Paweł Soloch nie jest pierwszym dyplomatą, który w ostatnim czasie zrezygnował z funkcji w związku z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej podobną decyzję ogłosił Jakub Kumoch, ambasador Polski w Chinach. Jak przekazał, w piątek złożył rezygnację i wystąpił z prośbą o odwołanie, uznając, że wobec wydarzeń w kraju nie jest możliwe dalsze pełnienie przez niego funkcji ambasadora RP. Jego oświadczenie zostało przytoczone w mediach pod nagłówkami, które odnosiły się do jego ambasadorskiego stanowiska w Pekinie, a sam Kumoch został wcześniej powołany na tę funkcję w okresie prezydentury Andrzeja Dudy, co również podkreślały relacje dziennikarskie.
Obie rezygnacje odwołują się do tego samego kontekstu, czyli zarzutu bezprawnego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. Autorzy oświadczeń uznali, że taka sytuacja uniemożliwia im dalsze reprezentowanie państwa za granicą. Media zwracały uwagę, że w debacie publicznej spór wokół Trybunału budzi silne emocje, a decyzje dyplomatów wpisują się w ten spór, choć same oświadczenia nie zawierają szczegółowej oceny prawnej ani wezwań do konkretnych działań władz.
Jak dotąd z przekazów medialnych nie wynika, by Ministerstwo Spraw Zagranicznych lub rząd ustosunkowały się do obu rezygnacji w sposób szczegółowy. Nie wiadomo też, czy kolejni przedstawiciele dyplomacji zamierzają podjąć podobne decyzje. Sprawa będzie prawdopodobnie śledzona pod kątem ewentualnych dalszych dymisji w korpusie dyplomatycznym oraz tego, jak zostaną obsadzone placówki, których kierownicy zrezygnowali z funkcji.
4