W trakcie piątkowych obrad Sejmu doszło do incydentu z udziałem pracownika Telewizji Republika Miłosza Kłeczka. Mężczyzna przerwał wywiad, którego reporterka TVP Info udzielała posłowi Koalicji Obywatelskiej Adrianowi Witczakowi. Do zdarzenia doszło na sejmowej galerii, a rozmowa była transmitowana na antenie.

Zachowanie Kłeczka zakłóciło program TVP Info. W reakcji na incydent interweniowała Straż Marszałkowska, która wyprowadziła go z galerii, a następnie z sali plenarnej. Jak podają źródła, powodem interwencji było przerwanie wywiadu i zakłócenie porządku obrad.

Głos w sprawie zabrał Adrian Witczak, poseł KO, który w tym momencie udzielał wywiadu. Polityk poinformował, że skierował wniosek o zakaz wstępu do Sejmu dla Miłosza Kłeczka. Decyzja w tej sprawie należy do Prezydium Sejmu lub upoważnionych służb.

Incydent odbił się szerokim echem w mediach i na scenie politycznej. Podkreśla się, że doszło do niego w miejscu, które powinno być wolne od zakłóceń, zwłaszcza podczas oficjalnych wystąpień. Sprawa może stać się przedmiotem dalszych działań regulaminowych.

Na razie nie wiadomo, czy wniosek Adriana Witczaka zostanie rozpatrzony pozytywnie. Wiadomo, że podobne sytuacje w przeszłości kończyły się upomnieniami lub czasowym odebraniem akredytacji. O dalszych krokach zdecydują odpowiednie organy Sejmu.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.