Sejmowa komisja nadzwyczajna opowiedziała się w środę za ponownym uchwaleniem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawy wprowadzającej. Większość członków komisji zagłosowała tym samym za odrzuceniem prezydenckiego weta wobec obu tych aktów prawnych.

Decyzja komisji oznacza, że projekt trafi teraz pod obrady Sejmu, gdzie do odrzucenia weta potrzebna jest większość trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeśli izba utrzyma swoje stanowisko, przepisy wejdą w życie mimo sprzeciwu głowy państwa.

Ustawy o statusie osoby najbliższej mają po raz pierwszy umożliwić formalizację związków partnerskich w Polsce, w tym związków jednopłciowych. To rozwiązanie, które budzi od lat emocje w debacie publicznej i które dotąd nie doczekało się regulacji na poziomie ustawowym.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował oba akty prawne, argumentując swoje stanowisko potrzebą dalszych prac nad przepisami. Komisja nadzwyczajna, powołana do rozpatrzenia weta, nie podzieliła jednak tych zastrzeżeń i rekomenduje parlamentowi odrzucenie prezydenckiej decyzji.

Głosowanie w komisji to kolejny etap procedury. Ostateczna decyzja należeć będzie do całego Sejmu, a następnie do Senatu. Dopiero po zakończeniu całej ścieżki legislacyjnej będzie można mówić o tym, czy związki partnerskie staną się w Polsce faktem prawnym.

Sprawa dotyczy bezpośrednio osób pozostających w nieformalnych związkach, które nie mają obecnie możliwości uregulowania kwestii majątkowych, medycznych czy opiekuńczych. Nowe przepisy miałyby im dać narzędzia prawne do wzajemnego zabezpieczenia swoich spraw.

Komisja nadzwyczajna zajmowała się oboma ustawami łącznie, co odzwierciedla ich powiązanie. Ustawa wprowadzająca zawiera przepisy niezbędne do stosowania ustawy głównej, dlatego ich los jest ze sobą ściśle związany.

Na razie nie wiadomo, kiedy Sejm zajmie się wnioskiem komisji. Termin posiedzenia izby nie został jeszcze ogłoszony, a harmonogram prac parlamentarnych może ulec zmianie.

Jeżeli Sejm odrzuci weto, ustawa trafi do Senatu, który może ją przyjąć bez zmian, odrzucić lub zaproponować poprawki. Odrzucenie weta wymaga bezwzględnej większości głosów w obecności odpowiedniej liczby senatorów.

Sprawa związków partnerskich powraca w polskim parlamencie od kilkunastu lat. Kolejne projekty, zarówno obywatelskie, jak i poselskie, nie uzyskiwały wystarczającego poparcia politycznego. Obecna próba jest pierwszą, która dotarła do etapu rozpatrywania prezydenckiego weta.

Decyzja komisji nie przesądza jeszcze ostatecznego kształtu przepisów. Nawet jeśli weto zostanie odrzucone, możliwe są dalsze prace legislacyjne, w tym poprawki senackie i ponowne głosowanie w Sejmie.

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.