Liderzy Lewicy złożyli w Sejmie poselski projekt ustawy przewidującej likwidację Funduszu Kościelnego. Inicjatywa wywołała natychmiastową reakcję koalicji rządzącej. Szef MON i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że projekt nie przejdzie w polskim parlamencie.

Według wicepremiera projekt ma charakter polityczny, a nie merytoryczny. Kosiniak-Kamysz mówił o "grze politycznej", sugerując, że celem ugrupowania jest raczej wywołanie debaty publicznej niż realna zmiana prawa. Jak podkreślił, w obecnym układzie sejmowym taka ustawa nie uzyska wymaganej większości. Wicepremier nie przedstawił szczegółowej argumentacji merytorycznej przeciwko samemu projektowi, skupiając się na ocenie jego politycznego kontekstu.

Fundusz Kościelny to mechanizm finansowania Kościoła katolickiego z budżetu państwa. Jego likwidacja byłaby jednym z najbardziej wyrazistych postulatów lewicy w sprawach relacji państwa i Kościoła, a zarazem tematem, który od lat dzieli scenę polityczną. Projekt złożono jako poselski, co oznacza, że po wpłynięciu do Sejmu trafi do dalszych prac, jeśli zostanie skierowany pod obrady.

Złożenie projektu wpisuje się w szerszą dyskusję o finansowaniu związków wyznaniowych i granicach świeckości państwa. Zwolennicy takich zmian wskazują na konieczność równego traktowania różnych wspólnot oraz ograniczenia wydatków publicznych. Przeciwnicy zwracają uwagę na historyczne i prawne podstawy finansowania Kościoła oraz na konsekwencje dla instytucji, które z tych środków się utrzymują.

Materiał źródłowy nie podaje wysokości środków przeznaczanych dotychczas z Funduszu Kościelnego ani terminu, w którym projekt mógłby zostać rozpatrzony przez posłów. Nie wskazano również, jakie konkretne rozwiązania miałyby zastąpić obecny mechanizm finansowania, ani jak projekt zapatrywałyby poszczególne kluby parlamentarne. Dopóki tych informacji nie ma w dostępnych danych, ocena szans projektu opiera się przede wszystkim na deklaracji wicepremiera i na składzie obecnej większości w Sejmie.

3Wyświetlenia

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.