Prezydent Karol Nawrocki nie potwierdził wygaśnięcia kadencji członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Decyzja głowy państwa oznacza, że kadencja obecnych członków KRRiT będzie trwać dalej, mimo że Sejm i Senat odrzuciły sprawozdanie Rady z działalności w 2025 roku.

W oświadczeniu prezydent napisał, że «kategorycznie nie zgadza się» z argumentacją zawartą w uchwałach obu izb parlamentu. To właśnie na podstawie tych uchwał doszłoby do wygaśnięcia kadencji członków KRRiT, gdyby prezydent je potwierdził. Brak podpisu oznacza zablokowanie tej procedury.

Sprawozdanie KRRiT z działalności w 2025 roku zostało odrzucone przez Sejm i Senat. Zgodnie z przepisami odrzucenie sprawozdania przez parlament skutkuje wygaśnięciem kadencji członków Rady, jednak wymaga to potwierdzenia przez prezydenta. Karol Nawrocki odmówił potwierdzenia, powołując się na niezgodność z argumentacją przedstawioną w uchwałach.

To nie pierwszy taki przypadek. Jak wskazują komentarze, sytuacja jest powtórzeniem zdarzenia sprzed roku, kiedy prezydent również blokował wygaśnięcie kadencji członków KRRiT. Wówczas mechanizm był identyczny: parlament odrzucał sprawozdanie, a głowa państwa nie potwierdzała wygaśnięcia kadencji, co pozwalało obecnym członkom Rady sprawować funkcję dalej.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji to konstytucyjny organ stojący na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji. Kadencja jej członków trwa sześć lat, a wygaśnięcie następuje m.in. w przypadku odrzucenia sprawozdania przez Sejm i Senat. Potwierdzenie tego faktu przez prezydenta jest ostatnim etapem procedury.

Decyzja prezydenta oznacza, że skład KRRiT nie zmieni się w najbliższym czasie. Może to mieć znaczenie dla bieżącej działalności Rady, w tym dla procesów koncesyjnych i nadzoru nad rynkiem medialnym. Brak potwierdzenia wygaśnięcia kadencji nie wymaga uzasadnienia, a prezydent nie jest związany uchwałami parlamentu w tej kwestii.

Oświadczenie Karola Nawrockiego nie zawiera szczegółowego wyjaśnienia, które konkretnie argumenty parlamentu uznał za błędne. Prezydent ograniczył się do stwierdzenia, że «kategorycznie się nie zgadza» z przedstawioną argumentacją. Nie wskazał również, czy zamierza podjąć inne kroki w tej sprawie.

Sprawa dotyczy wyłącznie kadencji obecnych członków KRRiT i nie wpływa bezpośrednio na inne nominacje prezydenckie. Wcześniej prezydent blokował także nominację na szefa Służby Ochrony Państwa, argumentując, że kandydat nie uzyskał wymaganego uzgodnienia. Oba przypadki łączy mechanizm: prezydent odmawia potwierdzenia decyzji lub nominacji, powołując się na przepisy i własną ocenę zgodności z prawem.

Parlament może ponownie zająć się sprawą sprawozdania KRRiT, jednak bez podpisu prezydenta kadencja członków Rady nie wygaśnie. Ewentualne dalsze kroki zależą od decyzji politycznych. Na razie KRRiT funkcjonuje w niezmienionym składzie, a sprawozdanie za 2025 rok pozostaje odrzucone przez obie izby.

3Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.