Łukasz Gibała, który wygrał pierwszą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa, poinformował w porannej rozmowie w RMF FM, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych Koalicji Obywatelskiej gotowych do współpracy. Jak przekazał, nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski, i jeśli Gibała wygra drugą turę, są otwarci na rozmowy.

– Zgłosiło się do mnie sześcioro radnych KO, którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy. Nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski i jeśli wygram wybory, to są otwarci na współpracę – powiedział Gibała. Kandydat zapowiedział również, że w przypadku objęcia urzędu wprowadzi duże zmiany w krakowskim magistracie. Zastrzegł jednocześnie, że urzędnicy średniego i niskiego szczebla mogą spać spokojnie.

Deklaracja radnych KO pojawia się w kontekście drugiej tury wyborów, w której rywalem Gibały jest kandydatka Koalicji Obywatelskiej. Sześcioro radnych z tego samego ugrupowania miałoby poprzeć rywala Piątkowskiej, co może świadczyć o wewnętrznych napięciach w lokalnych strukturach partii. Gibała nie ujawnił nazwisk radnych, którzy się do niego zgłosili.

Gibała odniósł się także do kwestii personalnych w przyszłym zarządzie miasta. – Mogę dzisiaj złożyć zapewnienie, że żaden z moich wiceprezydentów nie będzie działaczem partyjnym – zadeklarował. Dodał, że nie gniewa się na premiera Donalda Tuska za różne cierpkie słowa, które padły w czasie kampanii wyborczej.

W powyborczy poranek Gibała spotkał się również z mieszkańcami Krakowa i rozdawał im obwarzanki. Jego zwycięstwo w pierwszej turze przedterminowych wyborów oznacza, że o fotel prezydenta miasta zmierzy się w drugiej turze z kandydatką KO. Wynik wyborów może wpłynąć na układ sił w krakowskim samorządzie, gdzie dotychczasowe relacje między radnymi a prezydentem Aleksandrem Miszalskim budziły kontrowersje.

Zapowiedź dużych zmian w magistracie, przy jednoczesnym zapewnieniu o stabilności dla niższych szczebli urzędniczych, sugeruje, że Gibała planuje reorganizację na stanowiskach kierowniczych. Deklaracja o bezpartyjnych wiceprezydentach może być próbą zdystansowania się od politycznych sporów i przedstawienia się jako kandydat ponad podziałami partyjnymi.

Drugą turę wyborów zaplanowano na najbliższą niedzielę. O tym, czy sześcioro radnych KO rzeczywiście poprze Gibałę, zdecydują najprawdopodobniej rozmowy koalicyjne po ogłoszeniu oficjalnych wyników. Na razie kandydat nie ujawnia szczegółów ewentualnej współpracy, ograniczając się do stwierdzenia, że radni są otwarci na rozmowy.

3Wyświetlenia

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.