Klub Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział złożenie w Sejmie wniosku o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Informację przekazał w piątek wiceszef PiS Przemysław Czarnek, który oskarżył ministra o doprowadzenie do kryzysu finansów publicznych i rekordowego deficytu.
Zdaniem Czarnka obecny stan finansów publicznych powoduje «kryzys na wszystkich możliwych płaszczyznach». Polityk PiS mówił również o ryzyku przekroczenia ostrzegawczego progu zadłużenia na poziomie 55 proc. PKB. «Idziemy na ścianę» — ocenił, odnosząc się do możliwych konsekwencji dalszego zadłużania państwa.
Opozycja zarzuca ministrowi Domańskiemu skrajną niekompetencję oraz brak odpowiedzialności za podejmowane decyzje gospodarcze. Wniosek o wotum nieufności ma być formalnym wyrazem tych zastrzeżeń i zostanie złożony w najbliższym czasie.
Rząd stanowczo broni ministra finansów. Jan Grabiec nazwał ruch opozycji «politycznym absurdem», wskazując, że nie ma merytorycznych podstaw do odwołania szefa resortu finansów i gospodarki. W ten sposób koalicja rządząca odrzuca zarzuty PiS, podkreślając, że polityka gospodarcza rządu jest odpowiedzialna i stabilna.
Spór wokół wotum nieufności dla ministra Domańskiego wpisuje się w szerszą debatę o stanie finansów publicznych. Opozycja od miesięcy krytykuje rosnące zadłużenie i deficyt budżetowy, podczas gdy rząd przekonuje, że podejmowane decyzje służą ochronie gospodarki i obywateli. Ewentualne głosowanie w Sejmie będzie testem poparcia dla ministra i całego gabinetu.
Na razie nie wiadomo, kiedy wniosek trafi pod obrady. PiS zapowiada, że złoży go niezwłocznie, a koalicja rządząca zapowiada jego odrzucenie. Sprawa budzi emocje wśród polityków i komentatorów, ale jej finał zależeć będzie od układu sił w parlamencie.
3