Komisja Europejska przedstawiła w piątek oficjalną propozycję, zgodnie z którą Polska zostałaby zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów wynikającego z unijnego paktu o migracji i azylu. Wyjątek miałby obowiązywać przez cały 2027 rok, od 1 stycznia do 31 grudnia. Propozycję ogłosił komisarz Magnus Brunner.
Decyzja potwierdza wcześniejsze doniesienia Polsat News z końca października, według których Polska mogła liczyć na takie rozwiązanie. Komisja wskazuje, że Polska znajduje się w poważnej sytuacji migracyjnej, co ma uzasadniać objęcie kraju wyjątkiem od mechanizmu obowiązkowej solidarności, jaki przewiduje pakt. Z notatek wynika, że to właśnie ocena sytuacji migracyjnej stanowi podstawę dla wyjątku, a nie inne kryteria.
Takie samo rozwiązanie ma zostać zastosowane wobec pięciu innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Z przekazanych informacji nie wynika, o które konkretnie kraje chodzi, ani jakie dokładnie obowiązki wiązałyby się z ich przyjęciem w przypadku braku wyjątku. Brak tych szczegółów oznacza, że ocena skutków dla poszczególnych państw musi poczekać na kolejne dokumenty.
Propozycja nie oznacza jeszcze ostatecznej decyzji. Musi ją zatwierdzić Rada, czyli państwa członkowskie, a ostateczne warunki wyjątku pozostają niepewne. Do czasu zakończenia tego procesu dokładny zakres zwolnienia i jego ewentualne ograniczenia nie są przesądzone. Nie wiadomo również, czy państwa członkowskie zgłoszą do propozycji poprawki.
Sprawa wpisuje się w szerszy spór wokół paktu migracyjnego, który dotyczy zasad przyjmowania osób ubiegających się o azyl i rozdziału odpowiedzialności między państwa UE. Polska od dawna sprzeciwia się obowiązkowym mechanizmom rozdziału migrantów, a propozycja Komisji pokazuje, że Bruksela uznaje w tym przypadku argumenty dotyczące sytuacji na granicy. Notatki nie zawierają jednak cytatów z reakcji polskiego rządu ani innych państw członkowskich na tę propozycję.
3