Kraków, Łódź i Poznań zajęły trzy pierwsze miejsca wśród dużych miast w rankingu Friendly City Index, który ocenia, jak mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej mogą codziennie dotrzeć do potrzebnych im miejsc. Wyniki pokazują jednak, że większość polskich miast wciąż wymaga na takie dotarcie około pół godziny, a nie kwadransa.

Ranking obejmuje 62 miasta z 11 krajów regionu i opiera się na sondażach przeprowadzonych wśród ich mieszkańców. Badanie dotyczy dostępu do codziennych usług i miejsc, takich jak sklep, przychodnia, szkoła czy miejsce pracy, i mierzy, jak szybko można je osiągnąć. Punktem odniesienia jest koncepcja miasta 15-minutowego, w którym podstawowe potrzeby mieszkańców są zaspokajane w zasięgu kwadransa drogi pieszo lub rowerem.

Żadne polskie miasto nie spełnia tego kryterium. W porównaniu z wynikami z 2025 roku udział mieszkańców, którzy w ciągu 15 minut docierają do wybranych miejsc, zmniejszył się w sześciu z ośmiu ocenianych miast. Oznacza to, że w większości przypadków codzienne sprawy wymagają dłuższych przejazdów lub przejść niż przed rokiem. Wynik ten dotyczy zarówno dużych ośrodków, jak i mniejszych miast uwzględnionych w zestawieniu, a spadki nie są przypisane w materiałach źródłowych do jednej konkretnej przyczyny.

Wśród dużych miast najlepiej wypadł Kraków, a za nim uplasowały się Łódź i Poznań. Ich wysokie pozycje wskazują, że część struktury miejskiej w tych ośrodkach sprzyja krótszym odległościom między domem a podstawowymi punktami usługowymi. Ranking nie wskazuje jednak szczegółowych przyczyn tych różnic między miastami, a w materiałach źródłowych nie podano dodatkowych danych o inwestycjach czy planach zagospodarowania przestrzennego.

Badanie koncentruje się na codziennej dostępności przestrzeni miejskiej, a nie na szerszych wskaźnikach jakości życia, takich jak poziom zanieczyszczenia powietrza czy liczba terenów zielonych. Jego wyniki mogą więc służyć jako punkt odniesienia dla samorządów planujących rozwój dzielnic, lecz nie przesądzają o ogólnej ocenie komfortu życia w danym mieście. Warto też zaznaczyć, że ranking porównuje dane z dwóch lat, a nie tendencje wieloletnie, co ogranicza możliwość wyciągania dalekosiężnych wniosków.

Na marginesie tematu warto odnotować, że w ostatnim czasie w mediach pojawiły się materiały o filmie Enola Holmes 3, w tym dwa teksty magazynu Elle. Nie mają one jednak związku z indeksem miast i nie stanowią jego części. Ranking dotyczy wyłącznie przestrzeni miejskiej i codziennych przejazdów mieszkańców, a nie produkcji filmowych czy danych o oglądalności.

2Wyświetlenia

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.