Od 1 października pacjenci korzystający z centralnej e-rejestracji mogą otrzymywać telefoniczne przypomnienia o zaplanowanych wizytach. Połączenia wykonuje wirtualna asystentka o imieniu Anna, która informuje o zbliżającym się terminie na siedem dni i na jeden dzień przed wizytą.

Nowe rozwiązanie ma ograniczyć liczbę przegapionych wizyt w systemie publicznej ochrony zdrowia. Przypomnienia dotyczą pacjentów, którzy umówili się na wizytę przez centralną e-rejestrację, czyli wspólny system zapisów, z którego korzystają świadczeniodawcy połączeni z Narodowym Funduszem Zdrowia. Źródło informacji nie wskazuje, ile wizyt w skali kraju pozostawało dotąd niewykorzystanych, dlatego trudno oszacować, jak duża część problemu zostanie dzięki temu rozwiązana.

Z perspektywy pacjenta zmiana oznacza, że nie trzeba samodzielnie pamiętać o terminie, aby go nie stracić. Przypomnienie przychodzi w formie połączenia telefonicznego, a nie wiadomości pisemnej, dzięki czemu informacja trafia bezpośrednio do osoby umówionej na wizytę, także do tych, którzy nie korzystają z aplikacji czy poczty elektronicznej. Wcześniejsze przypomnienie, na siedem dni przed wizytą, daje czas na ewentualne przełożenie terminu, a drugie, na dzień przed wizytą, pozwala na ostatnie potwierdzenie lub odwołanie.

Dla placówek medycznych przegapione wizyty oznaczają puste miejsca w harmonogramie, które trudno zapełnić w krótkim czasie. Ograniczenie tego zjawiska ma więc znaczenie organizacyjne: pozwala lepiej wykorzystać czas lekarzy i personelu, a miejsca zwolnione przez odwołane wizyty mogą trafić do innych pacjentów. Źródło nie podaje jednak, czy i w jakim stopniu placówki będą mogły z tego skorzystać.

Ministerstwo Zdrowia określiło wprowadzenie przypomnień jako istotną zmianę dla systemu ochrony zdrowia. Źródło nie zawiera oficjalnych danych o liczbie przegapionych wizyt w poprzednich miesiącach ani o przewidywanych oszczędnościach, nie przytacza też opinii pacjentów ani świadczeniodawców dotyczących nowego rozwiązania.

Warto zaznaczyć, że przypomnienia obejmują wyłącznie pacjentów korzystających z centralnej e-rejestracji. Źródło nie precyzuje, czy i w jakim zakresie z tej usługi będą mogli skorzystać pacjenci zapisujący się bezpośrednio w placówkach, poza centralnym systemem. Brak tej informacji oznacza, że dla części osób zmiana może pozostać niezauważalna.

4Wyświetlenia

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.