Iga Świątek awansowała do półfinału turnieju WTA 1000 w Wuhan po zwycięstwie 6:4, 6:1 nad Amerykanką Ann Li. Mecz trwał godzinę i 33 minuty. W walce o finał Polka zmierzy się z Mają Chwalińską, która również dotarła do najlepszej czwórki chińskiej imprezy.
To spotkanie będzie miało wyjątkowy wymiar, ponieważ obie tenisistki grały razem w deblu w juniorach. Świątek, była liderka światowego rankingu, obecnie zajmuje dziewiąte miejsce na liście WTA. Chwalińska jest sklasyfikowana na 22. pozycji. Obie mają po 25 lat i w przeszłości tworzyły udany juniorski duet.
W ćwierćfinale Świątek szybko narzuciła swój styl gry. Po wyrównanym pierwszym secie, wygranym 6:4, w drugiej partii oddała rywalce tylko jednego gema, kończąc spotkanie wynikiem 6:1. Ann Li, rozstawiona z numerem 31, nie zdołała znaleźć sposobu na agresywną i precyzyjną grę Polki.
Chwalińska w drodze do półfinału również musiała pokonać silne rywalki. Jej występ w Wuhan jest jednym z najlepszych w karierze na poziomie WTA 1000. Dla obu zawodniczek będzie to pierwsze spotkanie w turnieju głównym tej rangi, choć ich wspólna historia sięga czasów juniorskich.
Turniej w Wuhan to jedna z najważniejszych imprez w azjatyckiej części sezonu. Półfinał z udziałem dwóch Polek gwarantuje, że w finale zagra przynajmniej jedna reprezentantka Polski. Spotkanie Świątek – Chwalińska odbędzie się w najbliższych dniach, a stawką będzie awans do finału i kolejne punkty rankingowe.
Dla Świątek to okazja do umocnienia pozycji w czołówce rankingu. Po słabszym okresie w poprzednich miesiącach, występ w Wuhan może być sygnałem powrotu do najlepszej formy. Chwalińska z kolei potwierdza, że należy do ścisłej światowej czołówki i potrafi rywalizować z najwyżej notowanymi tenisistkami.
Polski półfinał w Wuhan to wydarzenie, które z pewnością przyciągnie uwagę kibiców nad Wisłą. Bez względu na wynik, jedna z Polek zagra w finale turnieju rangi WTA 1000, co jest rzadkością w historii polskiego tenisa.
2