Co najmniej 15 osób, w tym troje dzieci, zginęło w wyniku rosyjskich ataków na Zaporoże — poinformowały ukraińskie władze. Pod gruzami zniszczonych budynków wciąż mogą znajdować się ludzie, dlatego trwają intensywne poszukiwania. Liczba ofiar może wzrosnąć.
Do ataku doszło tuż po decyzji Stanów Zjednoczonych o zniesieniu sankcji na rosyjski olej napędowy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił w mediach społecznościowych, że Rosja w ten sposób «podziękowała» za tę decyzję, odpowiadając bombardowaniem miasta. Jego wypowiedź była nawiązaniem do porozumienia naftowego zawartego między Moskwą a Waszyngtonem.
Zełenski skrytykował ustępstwa USA wobec Rosji, wskazując, że zniesienie ograniczeń na eksport oleju napędowego nastąpiło bezpośrednio przed rosyjskim uderzeniem na Zaporoże. Jego zdaniem jest to dowód na to, jak Moskwa reaguje na gesty ze strony Zachodu. Prezydent Ukrainy podkreślił, że rosyjska agresja nie ustaje, a ofiarami padają cywile, w tym dzieci.
Zaporoże, położone w południowo-wschodniej części Ukrainy, jest regularnie celem rosyjskich ataków od początku pełnoskalowej inwazji. Miasto znajduje się w pobliżu linii frontu, a jego infrastruktura cywilna była wielokrotnie niszczona. Tym razem rosyjskie pociski spadły na budynki mieszkalne, co doprowadziło do zawalenia się konstrukcji i uwięzienia ludzi pod gruzami.
Służby ratunkowe prowadzą akcję poszukiwawczą, starając się dotrzeć do wszystkich poszkodowanych. Na miejscu pracują ekipy ratownicze, które przeszukują ruiny w nadziei na odnalezienie ocalałych. Władze lokalne nie podały jeszcze pełnej liczby rannych, ale przyznają, że skala zniszczeń jest duża.
Atak na Zaporoże wywołał międzynarodowe reakcje. Decyzja Waszyngtonu o zniesieniu sankcji na rosyjski olej napędowy spotkała się z krytyką ze strony Kijowa, który od dawna apeluje o utrzymanie presji na Moskwę. Zełenski wielokrotnie ostrzegał, że łagodzenie restrykcji wobec Rosji zachęca ją do dalszej agresji. Najnowsze wydarzenia w Zaporożu mają potwierdzać te obawy.
Rosja nie skomentowała dotychczas oskarżeń o celowy atak na ludność cywilną. Kreml konsekwentnie zaprzecza, jakoby jego siły uderzały w obiekty cywilne, mimo licznych dowodów i relacji świadków z Ukrainy. Tymczasem społeczność międzynarodowa ponawia apele o pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności.
Bilans ofiar w Zaporożu może się jeszcze zmienić. Trwają poszukiwania osób uwięzionych pod gruzami, a służby nie wykluczają, że pod zawalonymi budynkami znajdują się kolejne ciała. Ukraińskie władze zapowiedziały, że będą informować o dalszych ustaleniach, gdy tylko zakończy się akcja ratunkowa.
2