Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o decyzji w sprawie poszerzenia ochrony polskiej przestrzeni powietrznej. To odpowiedź na ostatnie rosyjskie prowokacje i akty agresji, do których doszło w pobliżu polskich granic. Szef MON przekazał, że konkretne działania zostaną podjęte w celu zwiększenia bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej nad Polską.

Jak wynika z komunikatu ministra, poszerzenie ochrony obejmie przede wszystkim zwiększenie aktywności sił powietrznych, w tym dyżurujących myśliwców F-16. Decyzja zapadła po serii incydentów z udziałem rosyjskich statków powietrznych, które w ostatnim czasie naruszały lub zbliżały się do granic polskiej przestrzeni powietrznej. Wcześniej, w ramach solidarności z Niemcami, do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwany został ambasador Rosji Gieorgij Michno.

Kosiniak-Kamysz przekazał informację za pośrednictwem mediów społecznościowych, podkreślając, że bezpieczeństwo narodowe pozostaje priorytetem. „Po ostatnich rosyjskich prowokacjach i aktach agresji podjąłem decyzję o poszerzeniu ochrony naszej przestrzeni powietrznej” – napisał wicepremier. Zaznaczył przy tym, że Polska będzie zdecydowanie reagować na wszelkie działania zagrażające jej bezpieczeństwu.

Zapowiedź szefa MON wpisuje się w szerszy kontekst napiętej sytuacji bezpieczeństwa w regionie. W ostatnich tygodniach odnotowano wzmożoną aktywność rosyjskiego lotnictwa w pobliżu granic NATO, w tym również w rejonie Morza Bałtyckiego. Polskie dowództwo wielokrotnie podnosiło, że naruszenia przestrzeni powietrznej przez rosyjskie maszyny stanowią poważne wyzwanie dla systemu obrony powietrznej sojuszu.

Zwiększenie liczby dyżurów bojowych myśliwców F-16 ma skrócić czas reakcji na potencjalne zagrożenia i wzmocnić zdolność do monitorowania polskiego nieba. Decyzja oznacza również gotowość do eskortowania lub przechwytywania maszyn, które mogłyby naruszyć granice powietrzne kraju. To kolejny krok w ramach wzmacniania wschodniej flanki NATO, który Polska realizuje zarówno w wymiarze narodowym, jak i sojuszniczym.

Sprawa rosyjskich prowokacji była również przedmiotem działań dyplomatycznych. Wezwanie ambasadora Rosji do MSZ było wyrazem solidarności z Niemcami, które w ostatnim czasie również odnotowały incydenty z udziałem rosyjskich statków powietrznych. Polskie władze konsekwentnie podkreślają, że tego typu działania są niedopuszczalne i spotkają się z odpowiednią reakcją zarówno na szczeblu krajowym, jak i międzynarodowym.

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.