Policjanci w Polsce mierzą się z masową akcją podcinania autorytetu — ocenił wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Czesław Mroczek, odnosząc się do hejtu kierowanego wobec funkcjonariuszy. Jego zdaniem skala zjawiska nie jest przypadkowa i wymaga reakcji państwa, bo podważanie zaufania do policji uderza w bezpieczeństwo obywateli.

Mroczek podkreślił, że ataki nie ograniczają się do krytyki konkretnych działań czy decyzji. Chodzi o systematyczne podważanie wiarygodności całej formacji, co w praktyce utrudnia jej codzienną pracę i osłabia gotowość ludzi do współpracy ze służbami. Wiceszef MSWiA mówił o tym w kontekście nagonki, z jaką spotykają się policjanci w internecie.

Według ministra szczególnie dotkliwe są ataki wymierzone w funkcjonariuszy oraz ich rodziny. Hejt w sieci nie zostaje bowiem wyłącznie w przestrzeni wirtualnej — przekłada się na realne obciążenie psychiczne i może zniechęcać do służby. To z kolei rodzi pytania o to, jak państwo powinno chronić tych, którzy na co dzień dbają o porządek publiczny.

Mroczek zapowiedział, że resort nie zamierza pozostawiać tego zjawiska bez odpowiedzi. Jak zaznaczył, potrzebne są rozwiązania, które pozwolą skuteczniej reagować na mowę nienawiści i fałszywe oskarżenia kierowane pod adresem policjantów. Chodzi zarówno o reakcję prawną, jak i o działania edukacyjne oraz wzmacnianie zaufania do służb.

Wypowiedź wiceszefa MSWiA wpisuje się w szerszą debatę o bezpieczeństwie funkcjonariuszy i o granicach krytyki wobec policji. Z jednej strony obywatele mają prawo oceniać pracę służb i zgłaszać nieprawidłowości. Z drugiej strony — jak przekonuje resort — masowy hejt i celowe podważanie autorytetu formacji to coś więcej niż zwykła dyskusja o jej działaniu.

Dla obywateli sprawa ma wymiar praktyczny. Policja, której autorytet jest systematycznie podważany, ma większe trudności z pozyskiwaniem informacji, budowaniem relacji lokalnych i szybkim reagowaniem na zagrożenia. W efekcie tracić może poczucie bezpieczeństwa w gminach i dzielnicach, gdzie zaufanie do munduru jest warunkiem skutecznej prewencji.

MSWiA nie wskazało na razie konkretnych rozwiązań legislacyjnych ani terminu ich przedstawienia. Deklaracja ministra sygnalizuje jednak, że ochrona funkcjonariuszy przed hejtem ma stać się jednym z elementów polityki bezpieczeństwa. Jak będzie ona wyglądać w praktyce — i czy spotka się z akceptacją samych policjantów — pozostaje otwarte.

Sprawa pokazuje też, jak ważna jest reakcja instytucji na mowę nienawiści w sieci. Hejt wobec służb mundurowych nie jest problemem wyłącznie wizerunkowym. Dotyka konkretnych ludzi, ich rodzin i codziennej pracy, a w dłuższej perspektywie może osłabiać jedną z kluczowych instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.

1Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.