Rosja rozbudowuje potencjał wojskowy i rozpoznawczy wokół Morza Bałtyckiego. W obwodzie królewieckim powstaje radar pozahoryzontalny, który może wykrywać samoloty i rakiety nawet w odległości 3 tys. km, a więc także nad Europą Zachodnią. Informacje pochodzą z niepublikowanego raportu firmy Iceye, produkującej satelity obserwacyjne, do którego dotarł dziennik «Frankfurter Allgemeine Zeitung».
Dane satelitarne pozwoliły zidentyfikować serię inwestycji mających odbudować rosyjską obecność wojskową na Bałtyku. Nowy radar to jeden z najważniejszych elementów tej rozbudowy. Jego zasięg obejmie nie tylko państwa bałtyckie i Polskę, ale również Wielką Brytanię oraz inne kraje Europy Zachodniej. Obiekt tego typu znacząco zwiększa możliwości wczesnego wykrywania zagrożeń powietrznych po stronie rosyjskiej.
Obwód królewiecki jest obszarem o szczególnym znaczeniu strategicznym. Graniczy z Polską i Litwą, a jego położenie pozwala Rosji na rozmieszczanie systemów rozpoznawczych i uderzeniowych blisko granic NATO. Rozbudowa infrastruktury w tym rejonie wpisuje się w szerszy trend wzmacniania rosyjskiego potencjału wojskowego w regionie Morza Bałtyckiego.
Według ustaleń niemieckiego dziennika inwestycje nie ograniczają się do samego radaru. Satelity zarejestrowały nowe obiekty wojskowe, które mają służyć odbudowie rosyjskiej potęgi na Bałtyku. Szczegóły tych przedsięwzięć nie zostały publicznie ujawnione, ale ich skala wskazuje na długofalowe planowanie.
Na rozbudowę rosyjskiego potencjału zwracają uwagę także polscy wojskowi. Gen. Tomasz Piotrowski mówił w debacie telewizyjnej o determinacji Moskwy i wskazywał na niepokojące materiały satelitarne pokazujące gromadzenie sprzętu przez armię rosyjską. Jego zdaniem Rosja nie rezygnuje ze wzmacniania swoich zdolności i nadal może stanowić zagrożenie dla państw NATO.
Informacje o nowych obiektach w obwodzie królewieckim pojawiają się w momencie, gdy państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego zwiększają wydatki na obronność i wzmacniają wschodnią flankę. Rozpoznanie satelitarne odgrywa coraz większą rolę w monitorowaniu rosyjskich działań, ponieważ pozwala wykrywać zmiany w infrastrukturze wojskowej niezależnie od oficjalnych komunikatów.
Raport Iceye nie został opublikowany w całości. «Frankfurter Allgemeine Zeitung» opisuje go jako źródło, które pozwoliło zidentyfikować nowe elementy rosyjskiej infrastruktury rozpoznawczej. Firma Iceye jest znana z dostarczania danych satelitarnych wykorzystywanych m.in. przez instytucje państwowe i wojskowe w Europie.
Budowa radaru pozahoryzontalnego w obwodzie królewieckim to kolejny sygnał, że Rosja traktuje region Bałtyku jako obszar o kluczowym znaczeniu dla swoich interesów militarnych. Dla Polski i pozostałych państw NATO oznacza to konieczność dalszego monitorowania sytuacji i dostosowywania zdolności obronnych do nowych wyzwań.
5