NATO umożliwi Ukrainie zakup broni, amunicji i sprzętu wojskowego za pośrednictwem scentralizowanej agencji zamówień publicznych Sojuszu. Jak poinformował w czwartek brytyjski dziennik «Financial Times», rozwiązanie to ma pozwolić Kijowowi na szybsze i tańsze pozyskiwanie dostaw dla armii.

Decyzja oznacza, że Ukraina będzie mogła korzystać z mechanizmu, który dotąd obsługiwał przede wszystkim państwa członkowskie NATO. Chodzi o wspólne zamówienia realizowane przez jedną agencję, co zwykle obniża koszty jednostkowe i skraca czas oczekiwania na sprzęt. Dla Kijowa, który od miesięcy zmaga się z lukami w dostawach amunicji artyleryjskiej i systemów obrony powietrznej, to potencjalnie istotne ułatwienie.

Według doniesień medialnych przełomowa decyzja zapada w cieniu wyraźnego ochłodzenia relacji na linii Kijów–Waszyngton. Nie wskazano jednak, jakie konkretnie okoliczności polityczne towarzyszyły negocjacjom wewnątrz Sojuszu ani czy nowy mechanizm zastąpi dotychczasowe kanały pomocy bilateralnej. Wiadomo jedynie, że chodzi o scentralizowaną agencję zamówień publicznych NATO, a nie o nowy fundusz ani o program bezpośredniego finansowania.

Zakupy przez agencję Sojuszu mogą być korzystne z kilku powodów. Po pierwsze, wspólne kontrakty pozwalają łączyć zapotrzebowanie wielu odbiorców i negocjować niższe ceny u producentów. Po drugie, scentralizowana procedura skraca drogę od złożenia zamówienia do dostawy, co w warunkach wojny ma znaczenie operacyjne. Po trzecie, Ukraina zyskuje dostęp do sprawdzonych kanałów zakupowych, które omijają część krajowych procedur przetargowych.

Nie jest jasne, czy decyzja wymagała jednomyślności wszystkich państw członkowskich ani czy którykolwiek z sojuszników zgłosił zastrzeżenia. «Financial Times» nie podał szczegółów proceduralnych. Brak też informacji o wartości ewentualnych kontraktów, harmonogramie pierwszych dostaw ani o tym, jakie kategorie uzbrojenia miałyby być priorytetowo zamawiane w nowym trybie.

Sprawa wpisuje się w szerszą debatę o europejskim i sojuszniczym wsparciu dla Ukrainy, które w ostatnich miesiącach było przedmiotem napięć politycznych. Ogłoszenie nowego mechanizmu następuje w momencie, gdy Kijów szuka alternatywnych źródeł zaopatrzenia w broń i amunicję. Z perspektywy bezpieczeństwa regionu kluczowe będzie to, czy zapowiedź przełoży się na realne, terminowe dostawy, a nie pozostanie wyłącznie na papierze.

Na razie strona ukraińska nie odniosła się publicznie do doniesień «Financial Times». Nie wiadomo również, kiedy nowy tryb zakupów miałby wejść w życie i czy będzie on dostępny dla wszystkich rodzajów sprzętu wojskowego, w tym systemów przeciwlotniczych i amunicji precyzyjnej. Sojusz nie opublikował oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

2Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.