Podkarpaccy policjanci zatrzymali 56-letniego mieszkańca Przemyśla, który w mediach społecznościowych opublikował film z groźbami kierowanymi pod adresem premiera Donalda Tuska. Informację o zatrzymaniu przekazała podkarpacka policja.

Do zdarzenia doszło w województwie podkarpackim. Mężczyzna miał zamieścić w internecie nagranie, w którym groził premierowi. Funkcjonariusze podjęli działania po zgłoszeniu i zatrzymali podejrzanego. W poniedziałek 56-latek ma usłyszeć zarzuty.

Sprawa jest prowadzona przez podkarpacką policję. Na razie nie ujawniono, jakie dokładnie treści znalazły się w opublikowanym filmie ani jakie zarzuty zostaną przedstawione zatrzymanemu. Wiadomo, że chodzi o groźby wobec szefa rządu, co kwalifikuje sprawę jako poważne naruszenie porządku prawnego.

Groźby wobec osób pełniących funkcje publiczne, w tym premiera, są traktowane przez organy ścigania ze szczególną uwagą. Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność za kierowanie gróźb karalnych, a w przypadku osób publicznych sprawy takie mogą być dodatkowo kwalifikowane jako naruszenie nietykalności lub znieważenie. Policja nie podała na razie, czy zatrzymany był wcześniej notowany ani czy przyznał się do zarzutów.

Zatrzymanie miało miejsce w Przemyślu, w powiecie przemyskim. To kolejny przypadek, w którym służby reagują na agresywne treści publikowane w mediach społecznościowych. W ostatnich latach policja coraz częściej podejmuje działania wobec osób zamieszczających w sieci groźby pod adresem polityków i innych osób publicznych.

Sprawa ma charakter kryminalny i jest prowadzona przez lokalne służby. Dalsze czynności, w tym przesłuchanie zatrzymanego, mają wyjaśnić okoliczności zdarzenia i motywy działania mężczyzny. Na obecnym etapie nie wiadomo, czy 56-latek działał sam, czy jego wpis był częścią szerszej aktywności w internecie.

Premier Donald Tusk nie odniósł się publicznie do sprawy. Biuro prasowe rządu nie wydało w tej sprawie oświadczenia. Policja zapewnia, że sprawa jest traktowana priorytetowo ze względu na charakter gróźb i osobę, której dotyczyły.

Osoby publikujące w internecie groźby wobec polityków muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną. W ostatnich latach sądy wydawały wyroki skazujące w podobnych sprawach, co ma działać odstraszająco na potencjalnych sprawców. Sprawa 56-latka z Przemyśla jest kolejnym przykładem na to, że anonimowość w sieci nie jest pełna, a służby mają narzędzia do ustalania tożsamości autorów takich wpisów.

Zatrzymanie mieszkańca Przemyśla to efekt działań podkarpackiej policji, która zajmuje się tego typu sprawami na terenie województwa. Funkcjonariusze nie ujawniają na razie szczegółów dotyczących samego nagrania ani tego, w jakich okolicznościach zostało opublikowane. Wiadomo, że mężczyzna usłyszy zarzuty w poniedziałek.

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.